Po trzy punkty na La Rosaleda!

n00stress

24 września 2014, 10:20

1050 komentarzy

Málaga CF

MGA

Herb Málaga CF

0:0

Herb Málaga CF

FC Barcelona

FCB

Cztery kolejki za nami, a Barcelona nie dość, że nie straciła punktów, to jako jedyna drużyna w stawce może pochwalić się czystym kontem. Claudio Bravo pozostaje niepokonany przez 360 minut, a jedyną drużyną w Europie, która może równać się pod tym względem z Dumą Katalonii, jest FC Köln. W piątej serii spotkań podopieczni Luisa Enrique pojadą na La Rosaleda, jeden z najtrudniejszych wyjazdów w sezonie, żeby podtrzymać znakomitą passę zwycięstw. Początek starcia z Málagą w środowy wieczór o 22:00!

W pierwszych trzech kolejkach Barcelona wygrywała, ale nie zachwycała. Na pochwałę zasługiwała gra obronna, ale ofensywa pozostawiała wiele do życzenia. Wymęczone zwycięstwa z Villarrealem i Athletikiem Bilbao, a także mało przekonywująca gra w spotkaniu Ligi Mistrzów z APOEL-em mogły martwić, ale w starciu z Levante podopieczni Luisa Enrique w końcu błysnęli skutecznością. Ciężko jednak uwierzyć, że Málaga na La Rosaleda będzie dla Barcelony równie łatwym przeciwnikiem co Żaby. Los Boquerones mimo średniego początku sezonu mają potencjał, żeby zagrozić najlepszym zespołom Primera División. 

Málaga, czyli zespół po przejściach

W całej stawce hiszpańskiej Primera División ciężko będzie znaleźć zespół, który przeszedł więcej wzlotów i upadków. Málaga to drużyna kontrastów, która przeżyła podróż z piekła do nieba… i z powrotem. Wszystko zaczęło się tak pięknie - od przejęcia klubu przez szejka Abdullaha bin Nassera al Thaniego.

Grająca ładny dla oka, ofensywny futbol drużyna z Caballero, Demichelisem, Joaquinem, Isco, Toulalanem, Baptistą, Van Nistelrooyem, Monrealem i Santa Cruzem ostro rozpanoszyła się w La Liga. Koniec sezonu 2011/2012 przyniósł wspaniałą nagrodę. Czwarte miejsce na finiszu rozgrywek to najlepsze osiągnięcie błękitno-białych w historii ich występów w La Liga. Sezon 2012/2013 w wykonaniu Málagi pamiętają nawet ci, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o tym klubie. Los Boquerones zrobili w Europie furorę, w dramatycznych okolicznościach tracąc na rzecz Borussii przepustkę do półfinału Ligi Mistrzów. Później było już tylko gorzej…

Szejk w dość tajemniczych okolicznościach przestał interesować się swoją własnością, a Málaga popadła w olbrzymie problemy finansowe, co skończyło się brakiem płynności i koniecznością sprzedaży największych gwiazd. Z klubu odszedł również Manuel Pellegrini, czyli szkoleniowiec, który był gwarancją stabilności. Los Boquerones uniknęli najgorszego, czyli bankructwa, ale zostali wykluczeni z europejskich pucharów. Obecnego trenera Manchesteru City zastąpił Bernd Schuster. Odmienioną Málagę Niemiec mimo fatalnego początku sezonu doprowadził do 11. miejsca w tabeli, co nie usatysfakcjonowało właścicieli klubu. Nowym szkoleniowcem został Javi Gracia, a zespół z Andaluzji z odmłodzoną kadrą liczy na powrót do czołówki. W jego zespole gra kilku naprawdę ciekawych i bardzo perspektywicznych chłopaków i prawdopodobnie tylko kwestią czasu są lepsze wyniki. 

Zdobyć trzy punkty na trudnym terenie

Barcelona znakomicie rozpoczęła sezon pod wodzą Luisa Enrique, ogrywając kolejno Elche, Villarreal, Athletic i Levante. Oprócz kompletu punktów na uwagę zasługuje również fakt, że Claudio Bravo jako jedyny bramkarz w stawce pozostaje niepokonany, co daje imponujący wynik 360 minut bez straty gola. „Wziąłbym w ciemno stratę gola w każdym meczu i wygranie tego spotkania. Celem jest bycie lepszym od rywala” - powiedział na wczorajszej konferencji Lucho, trochę deprecjonując obecne osiągnięcia defensywy. Oczywiście obrona nadal popełnia błędy, co widać było nawet w starciu z Levante, ale w porównaniu do poprzedniego sezonu jest to różnica kilku poziomów. Teraz pytanie, czy tak znakomitą passę uda utrzymać się na tak trudnym terenie, jakim jest La Rosaleda? Trzy punkty na stadionie Málagi pozwolą utrzymać dystans nad Realem Madryt, który po fatalnym początku imponuje formą. W ostatnich dwóch meczach strzelił 13 bramek. 

Czy Barcelonę stać na podtrzymanie znakomitej passy? Na La Rosaleda Barcelona stanie przed bardzo trudnym wyzwaniem, a takiego rywala jak Málaga nigdy nie można lekceważyć. W zeszłym sezonie wygraną na tym obiekcie zapewnił strzał zza pola karnego Adriano, a jak będzie tym razem? Zadanie przed pojedynkiem z Los Boquerones jest jedno: zdobyć trzy punkty!

Bukmacher STS zdecydowanego faworyta widzi w Barcelonie. Za każdą złotówkę postawioną na jej zwycięstwo można otrzymać 1,36 zł. Wyższy kurs dotyczy oczywiście Málagi - wynosi 6,51. Można również postawić na strzelców bramek - Messi 1,6, Neymar 1,9 czy Pedro 2,2.

Transmisję za darmo i w dobrej jakości obejrzeć można na www.STS.pl

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1050)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze