Sąd w Gavie odrzucił apelację Leo Messiego ws. możliwych malwersacji finansowych, uznając, że zawodnik mógł wiedzieć o nielegalnych działaniach swojego ojca.
Sędzia dopuścił zatem możliwość potajemnej kooperacji Leo z jego ojcem, Jorge Horacio Messim, który jest równocześnie jego reprezentantem i odpowiada za większość kwestii ekonomicznych.
Sąd odrzucił również wniosek Messiego o wysłuchanie zeznań Alfonso Nebota, prawnika Ángela Juáreza oraz dyrektora obszaru piłkarskiego Barçy Raúla Sanllehíego w charakterze świadków, twierdząc, że „nie byłyby one istotne" dla przebiegu śledztwa.
Choć prokurator poparł apelację Messiego, zauważając, że nie ma żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa przez Argentyńczyka i prosząc o umorzenie śledztwa, sędzia sprzeciwił się temu wnioskowi. Ponadto uznał on, że „subiektywną opinią" jest twierdzenie, iż Messi „nie był uwikłany w kwestie podpisywanych umów, zarządzania finansami lub też w ewentualne przekręty", choć wszystkie te kwestie leżały w zakresie obowiązków ojca Leo.
Komentarze (203)