Pello Artola jest przekonany, że wkrótce nikt nie będzie pamiętać o jego rekordzie najdłużej zachowanego czyste konta bramkowego w lidze (560 minut). Rekord ten pobił trzydzieści siedem lat temu, poprawiając wynik Esnaola.
„Bravo znacznie pobije mój rekord", stwierdził podczas wywiadu dla Mundo Deportivo w Barcelonie. „Myślałem, że już został pobity", przyznał bramkarz pochodzący z kraju Basków. „Wiele razy widziałem znakomite wyniki z ośmioma, dziesięcioma meczami z rzędu z czystym kontem. Jednak ten rekord charakteryzuje się tym, że jest liczony od pierwszej minuty sezonu". Artola do tej pory pamięta, w jakich okolicznościach jego dobra passa została przerwana: „To było na boisku Hérculésa, a gola zdobył Verde".
Artola wychwalał Bravo, który tak samo jak on przybył do Barçy z Realu Sociedad: „Ma bardzo dobre warunki i zna hiszpański futbol. Udało mu się sprawić, że nikt nie wspomina Valdésa, a to jest ważne i trudne". Nowemu bramkarzowi Barcelony brakuje już tylko dwudziestu minut bez straconej bramki, aby wyrównać rekord Artoli.
Był bramkarz bronił także krytykowanego ter Stegena. „To niesprawiedliwa i przesadzona krytyka. Źle wyliczył wyjście z bramki, ale to się mogło zdarzyć każdemu bramkarzowi. Zawodnicy na boisku także mu nie pomogli. To był błąd grupowy".
Pello jest sceptyczny, jeśli chodzi o rotacje: „Przy innych pozycjach na boisku ma to sens, ponieważ najważniejszy jest aspekt fizyczny. Jednak na bramce się z tym nie zgadzam. Tu liczy się pewność, a tą osiąga się na bazie rozegranych meczów".
Komentarze (12)