Prokuratura chce zamknąć sprawę Neymara przed Bożym Narodzeniem

Makaj

14 października 2014, 10:04

Sport

62 komentarze

Według informacji hiszpańskiej agencji prasowej EFE, prokuratura zamierza zamknąć dochodzenie ws. Neymara jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

Prokurator Sądu Najwyższego, José Perals, nie zamierza przesłuchiwać więcej ani ojca Neymara, ani dyrektora finansowego klubu Néstora Ameli. Zeznania, które obaj panowie złożyli przed dwoma tygodniami, stanowią wystarczający materiał dla sędziego Pablo Ruza do zamknięcia sprawy jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

W przypadku Neymargate wystosowano dwa oskarżenia: o oszustwo podatkowe (według prokuratora klub miał ukryć przed fiskusem 40 milionów euro) i o sprzeniewierzenie klubowych pieniędzy. Drugi zarzut skierowany został pod adresem Sandro Rosella.

Pierwsza sprawa jest już w zasadzie wyjaśniona. FC Barcelona postanowiłą zwrócić do Urzędu Skarbowego 13,5 miliona euro zaległego podatku. Mimo to klub nie poczuwa się do winy, twierdząc, że zrobił wszystko tak, jak należy. Jeśli jednak orzeczenie sądu będzie inne, były prezydent klubu może mieć poważne kłopoty. Za uchylanie się od płacenia składek przez dwa lata Sandro Rosell może trafić za kratki na 24 miesiące.

W drugim przypadku chodzi o sprzeniewierzenie klubowych pieniędzy. Rosell powiedział członkom klubu, że Neymar kosztował 57 milionów euro, natomiast jeśli faktycznie wydano więcej, Rosell niezgodnie z prawem wydał pieniądze z klubowej kasy. W tej sprawie prokurator wciąż ma wątpliwości, z jakiego paragrafu sądzony ma być Rosell. W grę wchodzą dwie opcje, za które grożą różne kary.

Oskarżyciel publiczny oczekuje teraz na raport Sądu Najwyższego, w którym ekspert przyjrzy się dokładnie płatnościom i stwierdzi, czy przelane sumy rzeczywiście dotyczą transferu Neymara, czy też wchodziły one w skład dodatkowej umowy pomiędzy Barceloną a Santosem. Chodzi tutaj między innymi o 7,9 miliona euro za prawa do pierwokupu trzech piłkarzy brazylijskiej drużyny czy 9 milionów euro za dwa mecze towarzyskie.

Prawnicy FC Barcelony już wcześniej próbowali osiągnąć porozumienie z Urzędem Skarbowym, ale nic z tego nie wyszło. Warto przypomnieć, że klub ze stolicy Katalonii zarezerwował w przyszłorocznym budżecie 8,8 miliona euro na poczet kar związanych z Neymargate.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze