Na dzisiejszej konferencji prasowej przed meczem trzeciej kolejki Ligi Mistrzów Neymar wyznał, że czuje się dużo lepiej w Barcelonie, a poprzedni rok był czasem na adaptację.
Porażka w Paryżu: „To był bardzo skomplikowany mecz, ale zawsze gramy, by wygrać. Musimy zagrać dobrze, by zdobyć trzy punkty w meczu z rywalem, który prezentuje się nieźle”.
El Clásico na horyzoncie: „Nie myślimy jeszcze o tym. Najpierw musimy skupić się na Lidze Mistrzów, a dopiero potem na Realu. Z Holendrami będzie wielki mecz”.
Prawdziwy Neymar: „Nie wiem, czy to jest nowa wersja, ale czuje się bardziej, jak w domu, bardziej szczęśliwy i to widać na boisku. To wszystko pomaga, by mój poziom gry rósł. Trener, piłkarze, to wszystko złączone w całość daje dobre efekty. Nie wiem, co się zmieniło, być może zrozumienie zespołu. Bardzo cieszę się z gry”.
Powrót Suáreza: „W trójkę możemy dokonać wielkich rzeczy. Leo jest najlepszy na świecie i jeśli do tego dołączy Suárez, to możemy osiągnąć wiele dla Barcelony. To, co stało się z Chiellinim, już jest przeszłością”.
Treningi indywidualne: „Wykonuję wszystko, czego potrzebuję, by być lepszym, z fizjoterapeutami. Z nimi jestem lepszy każdego dnia”.
Ajax: „Wiemy wszystko o rywalu, jego mocnych i słabych punktach. Mam nadzieję, że zobaczymy dobry mecz. Chciałbym strzelić gola jutro i na Bernabéu”.
Możliwa nieobecność Bale’a: „Ma duże umiejętności, ale jeśli nie będzie mógł zagrać, to Real ma innych ważnych zawodników w składzie”.
Komentarze (59)