Sąd pierwszej instancji odrzucił wniesiony przez FC Barcelonę pozew ws. indywidualnych działań Joana Laporty i 16 członków jego zarządu. Wyrok nie jest prawomocny, klub ma 20 dni, aby odwołać się do sądu drugiej instancji.
W ten sposób Joan Laporta i jego zarząd (Alfons Godall, Jaumer Ferrer, Joan Boix, Albert Perrín, Jacint Borràs, Alfonso Castro, Josep Cubells, Rafael Yuste, Josep Antoni Colomer, Maria Elena Font, Jordi Torrent, Xavier Bagués, Patrick Míchel Joseph Auset, Josep Ignasi Macià, Magda Oranich i Xavier Sala i Martín) są zwolnieni z uiszczenia 47,6 miliona euro za straty powstałe w okresie ich mandatu.
Swego czasu Joan Laporta po zakończeniu sezonu 2009/10 przedstawił zyski w wysokości 11,1 miliona euro. Miało to miejsce na rok przed wyborami, które wygrał Rosell i w efekcie zastąpił Laportę na fotelu prezydenckim. Jednak firma audytorska Deloitte, której nowy zarząd zlecił badanie, wydała opinię z siedmioma zastrzeżeniami co do sprawozdań Laporty i jego zarządu. Dotyczyły one umów z Mediapro, transferu Thierry’ego Henry'ego, operacji związanych z terenami w Sant Joan Despí, kwoty związanej z odejściem Raúla Baeny do Espanyolu (Barça domagała się sumy, która ostatecznie nie została zainkasowana), działań związanych z należącymi do klubu terenami w Viladecans oraz umowy ze spółką Sogecable dotyczącą praw do wizerunku. Łącznie odnotowano straty w wysokości 79 milionów euro.
To był powód wniesienia pozwu za indywidualne działania byłego zarządu. Decyzja o skierowaniu sprawy na drogę sądową zapadła podczas Zgromadzenia Socios 16 października 2010 roku. 468 głosujących było za, 439 przeciw, natomiast 113 (w tym ówczesny prezydent Sandro Rosell) wstrzymało się od głosu.
Komentarze (19)