Kluby Premier League zainteresowane sprowadzeniem Piqué

Daniel Olbryś

31 października 2014, 17:00

Sport

86 komentarzy

Po znakomitym wkomponowaniu się Alexisa Sáncheza w drużynę Arsenalu oraz bardzo dobrym początku Cesca Fàbregasa w Chelsea José Mourinho, coraz więcej klubów Premier League z uwagą śledzi sytuację zawodników Barçy, wiedząc, że w kilku przypadkach nie mieliby oni nic przeciwko opuszczeniu stolicy Katalonii.

Największe ostatnimi czasy zainteresowanie wśród klubów BPL budzi Gerard Piqué. Nie jest on jedyną opcją, jednak perfekcyjnie wpisuje się w profil obrońcy, jakiego poszukują Chelsea, Manchester United i Manchester City.

Sam stoper od dłuższego czasu obstaje przy tej samej deklaracji: „Zawsze powtarzałem, że chcę tu zakończyć karierę. Jestem fanem Barçy, byłem nim od dziecka i chcę tutaj zostać". Jednak podobne słowa można było usłyszeć od Cesca Fàbregasa po jego powrocie do Barçy z Arsenalu, aby „spełnić swoje marzenie". Rzeczywistość zmienia się bardzo szybko i niewielu jest w stanie oprzeć się prawom współczesnego futbolu. Na względzie trzeba mieć również fakt, iż Piqué przeżywa obecnie dość trudny okres w pierwszym roku pod wodzą Luisa Enrique. Choć w ekipie prowadzonej przez Asturyjczyka trudno jest podzielić zawodników na podstawowych i rezerwowych, nie da się ukryć, że Gerardowi bliżej jest do tej drugiej grupy. Ponadto jego forma pozostaje daleka od tej, którą prezentował po powrocie z Manchesteru Untied w sezonie 2008/09. Wówczas przybył on jako uzupełnienie składu, z czasem zmieniając się w bezdyskusyjnego zawodnika pierwszej jedenastki i wydatnie przyczyniając się do budowy najlepszej Barçy w dziejach. Ta wersja Piqué jest dziś oddalona o lata świetlne, sam zawodnik wydaje się również tracić zainteresowanie futbolem, co pokazał niedawny incydent z jego udziałem. Nie pomaga to na pewno w odzyskaniu zaufania kibiców Barçy.

Wszystkie te kwestie nie wydają się jednak przeszkodą dla zainteresowania klubów z Anglii, gdzie Gerard spędził już cztery lata (2004-2008) jako zawodnik Manchesteru United. Ponadto, jak donosi brytyjska prasa, żaden z nich nie zamierza czekać do lata przyszłego roku i przystąpi do ofensywy transferowej po gracza Blaugrany już w styczniu 2015. Forma Cesca Fàbregasa w Chelsea daje wiele powodów do zadowolenia José Mourinho, który zdaje sobie równocześnie sprawę, że obecność dobrego kolegi Piqué w londyńskim klubie daje mu pewną przewagę w wyścigu po stopera Barçy. Jeżeli Roman Abramowicz zdecyduje się zaryzykować i spełnić życzenie swojego trenera, będzie on w stanie zaoferować około 30 milionów euro, licząc zarazem na nieocenioną pomoc byłego zawodnika Azulgrany, co ostatecznie mogłoby przekonać Piqué. Portugalski szkoleniowiec The Blues zdaje sobie sprawę, że John Terry prędzej czy później potrzebował będzie zmiennika, a Piquénbauer perfekcyjnie spełnia wszystkie kryteria, których poszukuje Mou. Mimo wszystko należy pamiętać, że na chwilę obecną kapitan Chelsea i Gary Cahill stanowią żelazny duet na środku obrony drużyny ze Stamford Bridge.

Inną drużyną, która już w minionym okienku transferowym wykazywała swoje zainteresowanie Piqué, jest Manchester United. Nie tylko dlatego, że Hiszpan spędził tam cztery lata swojej kariery, również dlatego, że Louis van Gaal doskonale wie, co może zaoferować jego drużynie stoper Dumy Katalonii, którego poznał jeszcze w trakcie swojego pobytu w roli szkoleniowca na Camp Nou. Czerwone Diabły wydają się jednak zamkniętym tematem w karierze obrońcy, choć z pewnością pamięta on również, że pobyt w Anglii pomógł mu dojrzeć pod względem piłkarskim i osobistym, dlatego też nie można całkowicie wykluczyć takiego ruchu.

Według brytyjskich mediów Manchester United byłby skłonny zapłacić za Gerarda około 25 milionów euro. Podobną, nieco wyższą ofertę w wysokości 28 milionów byłby również gotów złożyć Manchester City, również zainteresowany kupnem Piqué. Na korzyść The Citizens przemawia fakt, iż jego dyrektorem sportowym jest Txiki Bergiristain, który w 2008 sprowadził obrońcę do Barçy za 5 milionów euro. Już minionego lata rozmawiał on z Piqué odnośnie ewentualnego transferu.

Oprócz wyraźnego zainteresowania klubów Premier League stoperem Barçy, odejście Piqué leżałoby również w interesie katalońskiego klubu, który w maju tego roku ogłosił porozumienie z zawodnikiem odnośnie nowej umowy, mającej obowiązywać do 30 czerwca 2019 i zawierającej klauzulę odejścia w wysokości 200 milionów euro. Kluczowa decyzja mogłaby należeć również do Luisa Enrique, który miałby ostatnie słowo w tej sprawie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze