Barça nie zdobyła bramki w meczu z Celtą, ale nie dlatego, że nie próbowała. Zabrakło skuteczności i szczęścia, ponieważ cztery uderzenia trafiły w poprzeczkę.
To nie był najlepszy mecz w wykonaniu Barcelony. Tak z powodu gry, jak również z powodu wyniku, co widać po porażce w sobotę z Celtą 0:1. Ale Katalończycy próbowali wszystkich możliwych sposobów, a przy odrobinie szczęścia wynik nie byłby taki sam.
Z 19 szans Katalończyków cztery zakończyły się uderzeniem w poprzeczkę, dwa razy Neymara i dwa razy Messiego.
Pierwsza taka sytuacja miała miejsce w 11. minucie pierwszej części gry. Ładny strzał Neymara trafił w poprzeczkę po dobrym zapoczątkowaniu akcji przez Messiego i Luisa Suáreza.
Dwadzieścia minut później Barça miała drugą szansę. Messi przejął piłkę wewnątrz pola, posłał ją obok Sergio, jednak Jonny zapobiegł utracie bramki wślizgiem, a piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki.
W drugiej połowie poprzeczka ponownie stanęła na drodze Barcelony. Akcja Messiego i Neymara zakończyła się mocnym uderzeniem w poprzeczkę z bliskiej odległości. W 80. minucie pech sprawił, że po rzucie wolnym Leo Messiego piłka ponownie uderzyła w poprzeczkę.
Komentarze (23)