W emocjonujacych derbach Joventut rozstrzygnął mecz po punktach Sutona na zaledwie dwie sekundy przed końcem. To pierwsza porażka Barçy z Joventutem w Palau od 2006 roku. Tym razem Maciej Lampe nie przebywał długo na placu gry i zdołał rzucić jedynie dwa punkty.
Derby Katalonii w piątej kolejce Ligi Endesa cechowała wysoka intensywność. FIATC Joventut zapewnił sobie zwycięstwo na dwie sekundy przed zakończeniem spotkania, po decydującym koszu Sutona, który ustalił końcowy wynik na 82:83. Cztery sekundy przed końcem to Doellman dał prowadzenie Barcelonie, która przegrywała po pierwszej połowie.
Goście ponownie udowodnili, że zawsze grają do końca, co pokazali także w pierwszych czterech kolejkach rozgrywek. Pomimo remisu 16:16 w 8. minucie, w inauguracyjnej kwarcie Barça zdominowała mecz ze względną łatwością, uciekając rywalowi na końcowym odcinku (25:18). Nie wystarczyło to jednak, aby wygrać całe spotkanie.
Druga kwarta
Druga kwarta była popisem gry gości. Udało im się odrobić stratę 10 punktów po serialu punktowym 23:6. Korekty Salvy Maldonado w obronie opłaciły się. Rywal dobrze bronił przeciwko wewnętrznej grze Tomicia (najlepszego gracza Barçy z 17 punktami i 22 eval.) i Pleissa, a Barça nie była szczególnie skuteczna z dystansu, gdzie zabrakło Juana Carlosa Navarro, który był w grze tylko przez pięć minut.
Show Savane
Prowadzeni przez fantastycznego Savane'a (20 punktów, 20 eval.) goście tuż przed przerwą osiągnęli 7 punktów przewagi nad drużyną Xaviego Pascuala. Skuteczność w trójkach (5/11) i poprawa gry obronnej w ciągu ostatnich kilku minut drugiej kwarty były decydujące w kwestii prowadzenia rywala do przerwy (43:47).
W trzeciej kwarcie mecz był wyrównany i ta część gry zakończyła się remisem po 17, a Barça starała się wykorzystać słabsze momenty gości, próbując zdominować grę wewnętrzną ze względu na niską efektywność w trójkach (3/12 na koniec kwarty). Rywal utrzymywał jednak swoją przewagę.
Emocjonująca ostatnia kwarta
W czwartej kwarcie Barcelonie udało się zmniejszyć straty dzięki skuteczności Doellmana i trójce Marcelinho Huertasa. Szczególnie dzięki brazylijskiemu graczowi Barça wyszła na prowadzenie po raz pierwszy od dwudziestu minut (78:77). Doprowadziło to do emocjonującej i wyrównanej końcówki odzwierciedlającej przebieg całego meczu. Decydujące punkty zdobył jednak Suton, dzięki czemu Joventut wygrał w Palau Blaugrana po raz pierwszy od 2006 roku.
FC BARCELONA (25+18+17+22): Huertas (8), Oleson (14 pkt., 3/4 za trzy, 5 as.), Doellman (13 pkt., 8zb.), Thomas (7pkt., 6 zb., 3 as.), Tomić (17 pkt., 7/12 za dwa, 10 zb.) -pierwsza piątka- Abrines (5), Pleiss (11), Satoransky (3 pkt., 5 as.), Hezonja (-), Navarro (-), Lampe (2) i Nachbar (2).
FIATC JOVENTUT (18+29+17+19): Mallet (7), Ventura (2), Kirksay (3), Suton (13), Miralles (6) -pierwsza piątka- Vidal (7), Savané (20), Hannah (19), Barrera (-) i Suárez (6).
Komentarze (2)