Restauracja Mi sueño. Ulica Maasstraat 40, w połowie drogi między centrum miasta a stadionem Amsterdam ArenA. W jednej z kulinarnych świątyń Ajaksu Luis Suárez znalazł drugi dom holenderskiej stolicy. Necdet Kul, turecki rzeźnik mieszkający w Holandii od 1986 roku, właściciel Mi sueño, od razu poczuł więź z piłkarzem, gdy ten trafił do Amsterdamu w 2007 roku.
- Już w wieku 20 lat był gwiazdą, ale nigdy nie robił wokół siebie zamieszania. Nie był jak Ibrahimović. Żadnych Ferrari ani Porsche. Luis wiódł bardzo normalne życie. Na treningi przyjeżdżał Mercedesem, którego dostał od klubu, a jego pojedynczym kaprysem było BMW X6. Nigdy niczego nie wymagał i nie miało dla niego znaczenia, gdy siedział obok drzwi, jeśli było to jedyne wolne miejsce - mówi Kul, któremu Suárez zlecił organizację wesela po ślubie z Sofią Balbi w 2009 roku.
- Tamtej nocy zrozumiałem, że Sofia jest kluczem do jego sukcesu. Dzięki niej jego uwaga nie wychodziła poza futbol - tłumaczy. Teraz, widząc go w koszulce Barçy, wspomina, jakie emocje towarzyszły mu, gdy rozmawiał z przyjaciółmi o Barcelonie. - To nie banał. To było jego prawdziwe marzenie i rozmawiał o tym z Gabrim i Oleguerem (dwaj byli piłkarze Barcelony, którzy grali wtedy w Ajaksie - przyp. red.) Oni także przyszli na jego ślub i byli jednymi z tych, którzy spróbowali argentyńskiego, urugwajskiego, hiszpańskiego, a nawet nowozelandzkiego mięsa, tak jak Koeman, Bergkamp, Vermaelen i Bojan w zeszłym roku - wspomina Kul.
Luna, urugwajska restauracja położona przy ulicy Lindengracht 152, 10 minut od placu Dam, to kolejne z ulubionych miejsc Suáreza. Jej właściciel, Oberdan Montedónico, zachował koszulkę piłkarza z czasów jego gry w Ajaksie, którą osobiście podpisał Luisito. - Mógł wybrać droższe dzielnice, ale wolał skromne mieszkanie blisko Dworca Centralnego. Chodził na zakupy ze swoją żoną i gdy cztery lata temu urodziła mu się córka, widziano ich razem chodzących z wózkiem. Codziennie uczył się holenderskiego w Groningen. Zawsze chciał być jednym z wielu, nie kimś wyjątkowym - mówi Montedónico.
Komentarze (44)