W wyniku awarii samolotu pierwsza drużyna Barcelony utknęła w Holandii. Do Katalonii wróci dziś po południu.
Samolot z drużyną Barcelony na pokładzie nie odleciał wczoraj zgodnie z planem z amsterdamskiego lotniska Schiphol. Powodem odwołania lotu była awaria zaworu układu zapłonowego. Zespół spędził noc w hotelu w Holandii. Powrót do Barcelony zaplanowano na dziś na godzinę 14.
Wcześniej planowano, że dziś o 12 odbędzie się poświęcony przygotowaniom do meczu z Almeríą trening w Ciutat Esportiva w Sant Joan Despí. Sesja treningowa zostanie jednak przeprowadzona rano w Amsterdamie.
Pojedynek z Almeríą rozpocznie się na Estadio de los Juegos Mediterráneos w sobotę o 16. Powołani udadzą się do Almeríi w piątek o 20, co oznacza, że powrót z Holandii i wyjazd na kolejny mecz dzielić będzie jedynie 28 godzin.
Komentarze (38)