W środę Marc-André ter Stegen po raz kolejny wystąpił w meczu Ligi Mistrzów. W rozmowie z niemieckim portalem Sport1 bramkarz okazał swoją wdzięczność za możliwość gry w tych rozgrywkach, lecz jednocześnie podkreślił, że to go nie zadowala i chciałby częściej występować w katalońskim zespole.
- Staram się, by jak najbardziej utrudnić podjęcie decyzji trenerowi – powiedział. – Muszę pokazać się z jak najlepszej strony na treningach i w meczach. Sądzę, że udało mi się to w Amsterdamie.
Ter Stegen został również zapytany, czy kontuzja z początku sezonu przeszkodziła mu w bardziej regularnych występach. – W pełni szanuję decyzję trenera. Doznałem urazu w złym momencie. Staram się przekonywać moją postawą. Nie ma sensu pytać: „trenerze, dlaczego nie gram, skoro zrobiłem to dobrze?" – przyznał bramkarz.
22-latek przyjął też krytykę, jaka spadła na niego po meczu z PSG, i stwierdził, że spodziewał się dużych wymagań. – Wiedziałem, że tak będzie. Potrafię bardzo dobrze radzić sobie z krytyką. W Paryżu popełniłem błąd, ale nie zagrałem słabego spotkania. Wszystko jednak zostało sprowadzone do tej pomyłki – powiedział.
Ponadto ter Stegen okazał swoje zadowolenie ze wsparcia, jakie otrzymał w tych pierwszych miesiącach w nowym klubie. – To miłe. Zostałem tu super dobrze przyjęty i sądzę, że z każdym kolejnym razem ludzie widzą, że daje z siebie to co najlepsze dla tego klubu i, przede wszystkim, pokazuję swoim kolegom, iż jestem tu, kiedy mnie potrzebują, również gdy nie idzie dobrze. Mamy bardzo dobrych zawodników w drużynie i ciężko jest wypowiadać się o tylko jednym z nich. Jestem szczęśliwy – zakończył.
Komentarze (47)