Luis Suárez wziął udział w towarzyskim meczu Urugwaju z Kostaryką, w którym padł remis 3:3. Spotkanie odbyło się w Montevideo, a napastnik Barcelony miał okazję zagrać w swoim kraju po raz pierwszy od 238 dni. Suárez zdobył jedną z bramek dla swojej drużyny oraz wykonał jedenastkę w serii rzutów karnych, w której zwyciężyli goście.
W 49. minucie Cebolla Rodríguez dośrodkował z prawej strony, a znajdujący się na linii pola karnego Suárez oszukał obrońcę przyjęciem piłki na klatkę piersiową i pokonał Keylora Navasa mocnym uderzeniem. Piłkarz Barçy rozegrał pełne 90 minut i aktywnie uczestniczył w grze ofensywnej Urugwaju.
Zanim jednak strzelił bramkę, w 41. minucie Kostaryka objęła prowadzenie po strzale głową Saborío. Tuż po golu piłkarza Barcelony trafieniem odpowiedział Bryan Ruiz. Wydawało się, że bramki Giméneza i Cavaniego strzelone w odstępie trzech minut przesądzą o zwycięstwie Celestes, jednak w doliczonym czasie gry gola na 3:3 zdobył Venegas.
Zwycięzcę pojedynku wyłoniono w konkursie rzutów karnych. Pierwszą jedenastkę dla Urugwaju wykonywał Luis Suárez i nie pomylił się. Błąd Guzmána Pereiry w ostatniej serii przesądził o końcowym triumfie gości.
Komentarze (47)