Pierwszy raz w tym sezonie Sandro Ramírez i Munir El Haddadi wystąpili wspólnie w drużynie Barçy B. Miało to miejsce w ostatnią sobotę w spotkaniu z Numancią na Mini Estadi, zremisowanym przez rezerwy Barcelony 1:1.
Od początku sezonu obaj zawodnicy trenowali z pierwszą drużyną i byli do stałej dyspozycji Luisa Enrique. Ze względu na ich bardzo dobrą postawę, wypożyczenie do Sevilli Gerarda Deulofeu oraz fakt, że wciąż zawieszony pozostawał Luis Suárez, zarówno Munir, jak i Sandro mogli liczyć na regularne występy. Teraz, gdy Urugwajczyk wrócił do gry, los Sandro wydaje się przesądzony, natomiast zagadką pozostaje przyszłość w pierwszym zespole Munira. Mimo to, obaj zawodnicy ze spokojem oczekują na rozwój sytuacji i w pełni akceptują swoją nową rolę w drużynie.
„Będę grał tam, gdzie mi każą. Jeśli Luis Enrique będzie potrzebował mnie w pierwszym zespole, dam z siebie wszystko. Jeśli natomiast będę potrzebny w drużynie rezerw, to wrócę i będę grał w ekipie Eusebio. Zrobię dokładnie to, czego oczekuje ode mnie klub”, wyjaśnił Sandro w wywiadzie udzielonym katalońskiej telewizji po spotkaniu z Numancią.
W takim samym tonie wypowiada się również Munir. „Ja nic nie wiem ani o niczym nie decyduję. Pójdę tam, gdzie mi każą. Już mówiłem, że jestem zawodnikiem Barçy B i jasne jest, że nim pozostanę”.
Do tej pory Sandro Ramírez wystąpił w 11 spotkaniach pierwszego zespołu, notując 160 rozegranych minut w lidze i 60 w Lidze Mistrzów. Zdobył trzy gole (w spotkaniach ligowych z Levante i Villarrealem, a także w meczu Ligi Mistrzów z Ajaksem). Tym samym pozostaje on trzecim najlepszym strzelcem w zespole, za Neymarem (12 goli) i Messim (11 goli). Statystyki wskazują, że zdobywał bramkę średnio co 73 minuty, co czyni go najlepszym pod tym względem w drużynie.
Munir El Haddadi również 11 razy wystąpił w pierwszym zespole i raz, w meczu z Elche, wpisał się na listę strzelców. Młody zawodnik powrócił do drużyny prowadzonej przez Eusebio po pięciu miesiącach przerwy. Poprzednim spotkaniem, jakie rozegrał w rezerwach Barcelony, było starcie kończące rozgrywki ligowe, w którym Barça B pokonała Hérculésa Alicante 2:1, a Munir strzelił jedną z bramek.
Jeśli Munir na stałe pozostanie w drużynie Eusebio, zajmie miejsce na prawej pomocy, tak jak miało to miejsce w spotkaniu z Numancią, lub zostanie przesunięty do linii ataku, a na ławce usiądzie ktoś z trójki: Adama, Dongou, Sandro.
Co najważniejsze, obaj zawodnicy w pełni akceptują swoją rolę w drużynie i zamierzają skupić się tylko na tym, by dać z siebie jak najwięcej tam, gdzie będą potrzebni.
Komentarze (41)