Podczas celebrowania rekordu Leo Messiego na Camp Nou kibice wygwizdali prezydenta i dyrektora sportowego.
Na koniec spotkania, gdy na murawie znajdował się Leo Messi i inni zawodnicy, na tablicach na Camp Nou wyświetlono gratulacje. Nie przeczuwano, że inicjatywa ta obróci się przeciwko prezydentowi, Josepowi Marii Bartomeu i dyrektorowi sportowemu, Andoniemu Zubizarrecie.
Kibice, którzy zostali na stadionie, by złożyć hołd Argentyńczykowi, skierowali głośne gwizdy w kierunku Bartomeu i Zubizarrety, kiedy ich wizerunek pojawił się na ekranach. Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku Luisa Enrique, który był jednym z nagrodzonych największą owacją. Wielkie brawa otrzymali również Xavi, Iniesta i Busquets. Później, gdy wszyscy zaczęli pojawiać się w tej samej kolejności, kibice znów gwizdali na prezydenta i dyrektora sportowego.
Do sprawy w TV3 odniósł się Bartomeu. „Jesteśmy klubem demokratycznym i publiczność wyraża swoje myśli tak jak chce. Wiem, ze jest grupa kibiców, która nie jest zadowolona z powodu problemów takich jak ten z FIFA i to normalne, że to wyrażają”.
Komentarze (69)