Miażdżąca lekcja koszykówki Barçy w Lubinie

Tomek Jędrzycki

6 grudnia 2014, 10:00

FCBarcelona.es

22 komentarze

PGE Turów Zgorzelec

Herb PGE Turów Zgorzelec

65:104

Herb PGE Turów Zgorzelec

FC Barcelona Basket

Zawodnicy Xaviego Pascuala zniszczyli polską drużynę dzięki drugiej i trzeciej kwarcie, które były w ich wykonaniu praktycznie idealne. Punkty w tym meczu zdobywało 12 graczy Barçy. Najwięcej zaliczył ich Słoweniec Bostjan Nachbar (17 punktów w tym 5/5 za trzy) oraz Chorwat Mario Hezonja (15).

Osiem zwycięstw w ośmiu meczach FC Barcelony. Zespół Xaviego Pascuala odniósł kolejne zwycięstwo i wciąż pozostaje niepokonany w Eurolidze. W piątek, po dość komfortowym spotkaniu z ostatnią drużyną w grupie, Turowem Zgorzelec, Barça odniosła zwycięstwo w meczu, który rozstrzygnął się w prawie idealnych w wykonaniu Blaugrany drugiej i trzeciej kwarcie.

Przewaga od samego początku

Pomimo że Polacy bardzo potrzebowali zwycięstwa, to Barça rozpoczęła lepiej to spotkanie. Szybkie 8:0 po trójce Olesona i Thomasa dało Katalończykom prowadzenie na tablicy wyników, którego nie stracili oni przez całe 40 minut trwania meczu. Gospodarze, którzy postawili na szybkie kontry z krótkimi atakami, zdołali złapać kontakt z Blaugraną przed końcem pierwszej kwarty (16:20).

Bardzo dobra gra Barçy

Pomimo niedużego prowadzenia, Barça nigdy nie czuła się nieswojo na parkiecie w Polsce. W drugiej kwarcie zawodnicy Pascuala zaprezentowali niemal doskonałą koszykówkę. W ataku zespół prowadzili Doellman, Tomić i Nachbar, który zdobył osiem punktów w pierwszych czterech minutach przebywania na parkiecie. W obronie Blaugrana grała bardzo pewnie, a Turów Zgorzelec zdobył tylko cztery punkty w pierwszych siedmiu minutach drugiej kwarty. Do przerwy Barcelona prowadziła 43:27.

Ponad czterdzieści punktów przewagi

Turów Zgorzelec rozpoczął trzecią kwartę od rezultatu 4:0, jednak były to miłe złego początki. Barça odpowiedziała serialem 36:12, grając nawet lepiej niż w drugiej kwarcie. Katalończycy całkowicie odebrali ochotę do gry gospodarzom, którzy bardzo źle weszli w drugą połowę. Damian Kulig miał problemy z faulami, a zespół tracił łatwe piłki, co pozwalało na spektakularne kontrataki Katalończyków. Po kolejnych wsadach Satoransky’ego i Hezonji Blaugrana osiągnęła maksymalne prowadzenie 81:43.

Mając zwycięstwo w kieszeni, Xavi Pascual dał pograć również Håkansonowi, który zdobył swoje pierwsze punkty w Eurolidze, trafiając trójkę. W meczu z Turowem punktowali wszyscy zawodnicy Barçy, co przełożyło się na ogromną przewagą na tablicy wyników (104:65 dla Barçy), którą ustalił przed końcem rzutem za trzy Tony Taylor.

Maciej Lampe przebywał na parkiecie przez 14 minut i zdobył w tym czasie 10 punktów oraz zanotował 4 zbiórki, 2 asysty i 1 blok.

PGE Turów Zgorzelec, 65
FC Barcelona, 104

PGE Turow Zgorzelec (16+11+16+22): Taylor (17), Chyliński (12), Jaramaz (9), Nikolić (4), Kulig (2) -pierwsza piątka-, Wiśniewski (8), Dylewicz (3), Moldoveanu (2), Wright (4), Zigeranović (4).

FC Barcelona (20+23+36+25): Huertas (5 p., 3 as.), Oleson (5 p., 4 as.), Thomas (8), Lampe (10 p., 4 zb., 2 as., 1 bl.), Tomić (12 p., 5 zb.) -pierwsza piątka-, Doellman (5 p., 4 zb.), Satoransky (9 p., 5 zb., 6 as.), Abrines (10 p., 3 prz.), Hezonja (15 p., 3 zb.), Pleiss (5 p., 6 zb.), Nachbar (17 p., 5/5 za trzy, 4 zb.), Hakanson (3).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze