Éric Abidal żegna się powoli z Atenami. Były zawodnik Barçy, obecnie piłkarz Olympiakosu, odwiedził wczoraj grupę fanów z Panhellenistycznego Klubu Fanów Barçy w stolicy Grecji. Oddali mu oni hołd w podziękowaniu za etap kariery w katalońskim klubie w momencie, kiedy Francuz kończy swój etap w Grecji.
„Barça zawsze będzie w moim sercu", zapewnił wzruszony Abidal. Francuz otrzymał specjalny prezent od greckiej grupy fanów, która nie jest oficjalnym fanklubem. „W podziękowaniu Éricowi Abidalowi za jego wspaniały wkład w historię Barcelony i światowego futbolu. Siła jego ducha była przykładem dla milionów ludzi na całym świecie", mówił tekst na tabliczce, jaką otrzymał zawodnik.
Abidal otrzymał także koszulkę z napisem „Merci Abidal" oraz przeżył wzruszający moment, kiedy zobaczył tatuaże prezydenta greckiego fanklubu Giannisa Kellisa. Jeden z nich to napis: „Gràcies Tito per sempre etern" (Tito, Na Wieki Wieków), a drugi dotyczy Abidala: „Merci Abi" (Dziękuję Abi).
Francuski zawodnik nie chciał potwierdzić, czy jest w punkcie, kiedy zakończy aktywną karierę piłkarską. Nie potwierdził też, czy podejmie się oferty katalońskiego klubu i zostanie dyrektorem szkółek Azulgrany na świecie. Zakomunikował jedynie, że w przyszły piątek w Atenach spotka się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Najprawdopodobniej potwierdzi na tym spotkaniu, że rezygnuje z czynnego uprawiania piłki nożnej mimo tego, że jego drużyna, Olympiakos, po odpadnięciu z Ligi Mistrzów będzie walczyć w Lidze Europy UEFA.
Ostatni mecz
Abidal będzie miał szansę pożegnać się z kolegami i publicznością w meczu, który Olympiakos rozegra dzisiaj o 18:30 z Panioniosem na stadionie Georgios Karaiskakis w Atenach. Olympiakos, drugi w tabeli, walczy o utrzymanie tytułu mistrza ligi greckiej. Obecnie ma cztery punkty straty do lidera, PAOK-u Saloniki.
W ten sposób Francuz zamknie swój krótki etap kariery w Grecji, dokąd przeszedł zeszłego lata z Monaco, czyli klubu, z którym związał się po odejściu z Barçy.
Komentarze (48)