Tuż po zwolnieniu Andoniego Zubizarrety rozpoczęło się poszukiwanie jego zastępcy. Jednym z kandydatów, o których mówi się w mediach, jest Rufete. Niewątpliwą zaletą dyrektora sportowego Valencii jest to, że w przeszłości reprezentował barwy Barcelony. Rufete to wychowanek katalońskiego klubu, w sezonie 1995/96 udało mu się zadebiutować w pierwszej drużynie.
„Nie szukamy nikogo z zewnątrz. Chcemy osoby, która zna klub i nasz sposób gry i która ma DNA Barçy”, zapowiedział prezydent Josep Maria Bartomeu podczas wczorajszej konferencji prasowej. Zapytany o to, czy rozważane jest zatrudnienie Rufete, odparł: „Nie zaprzeczam, nie potwierdzam, ale prawdą jest, że być może odbywają się spotkania kogoś z mojego zespołu z pewnymi kandydatami, lecz nie będę wdawał się w szczegóły na temat nazwisk”.
Środowisko walenckiego klubu nie wyobraża sobie ani nie chce sobie wyobrażać, by Rufete miał opuścić drużynę. Dyrektor sportowy cieszy się uznaniem dzięki pracy wykonanej w ciągu dotychczasowych 18 miesięcy w klubie. Dziennik Superdeporte na dzisiejszej okładce umieścił jasne przesłanie: „Barço, Rufete nawet nie dotykaj”. Ankieta przeprowadzona przez wspomniany dziennik wykazała, że aż 95% kibiców Los Che nie chce, by dyrektor sportowy odchodził.
Komentarze (30)