Luis Enrique: Szanse na awans oceniam na 50 procent

Looky

22 stycznia 2015, 01:30

AS/Sport

53 komentarze

Na pomeczowej konferencji prasowej Luis Enrique pozytywnie ocenił grę całego zespołu. Wziął też w obronę Luisa Suáreza zapewniając, że Urugwajczyk wkrótce zacznie strzelać bramki.

Ocena rezultatu
"Wynik oceniam bardzo pozytywnie, jest sprawiedliwy i pozwoli nam z optymizmem przygotować się do rewanżu, w ten sam sposób, szukając zwycięstwa. Oczywiście wolałbym wygrać 5:0, ale to nie zawsze jest możliwe. Wiedzieliśmy, że musimy być bardzo zwarci w obu częściach meczu i nie wyobrażałem sobie innego spotkania. Atlético jest jedną z najlepszych drużyn świata jeśli chodzi o obronę, jest agresywne i dobrze atakuje w akcjach z zatrzymanych piłek. Ale dzięki dobremu ruchowi piłki i bardzo dobrej grze w defensywie udało nam się wygrać".

Czy wynik nie jest zbyt skromny?
"Mieliśmy jeszcze jakąś bardzo dobrą okazję, ale nie narzekam. Myślę, że wynik jest sprawiedliwy".

Czy jedenastka już się wyklarowała?
"Nie mam wytypowanych ani dziesięciu, ani jedenastu, ani niczego. Staram się jak najlepiej zarządzać zespołem. Jesteśmy silniejsi mając więcej zawodników, którzy są do dyspozycji drużyny i tego właśnie chcemy".

Szanse na awans
"Znając przeciwnika i ich trenera, wiedząc jak zachwywali się w ostatnich sezonach, szanse na awans oceniam na 50 procent. Jednak bez względu na wynik, jaki padłby dzisiaj, tak samo naszym celem byłoby zwycięstwo na Calderón, choć teraz do awansu wystarczy nam remis".

Gra w defensywie
"Sądzę, że to coś, co powtarza się w każdym meczu. Jeśli chodzi o defensywę, jesteśmy na bardzo wysokim poziomie. Dzisiaj jestem także zadowolony z postawy ofensywy. W poprzednim meczu byliśmy bardziej spektakularni i efektywni. Dzisiaj ich poziom w obronie się poprawił, ale nam udało się zachować nasze atuty. Piqué? Jestem zadowolony z dyspozycji całej drużyny".

Kibice i późna godzina meczu
"Kibice byli tacy jak zawsze. Culés zawsze odpowiadają i to znaczy, że są związani z zespołem. Godzina meczu? (wiele osób w Hiszpanii narzeka na tak późną porę w środku tygodnia - red.) Oceniam ją tak samo jak każdy fan, każdy dziennikarz i każdy człowiek. Musi być jakieś zainteresowanie, by grać. Zapytajcie tych, którzy ustalają godzinę rozpoczęcia na 22:00".

Luis Suárez i protesty
"Całkowicie wierzę w drużynę i w Suáreza. Nie miał szczęścia, by strzelić bramkę, ale udanie skupiał na sobie uwagę obrońców, dawał mobilność, otwierał przestrzenie i zabrakło mu jedynie szczęścia pod bramką. Gole nadejdą, jestem tego pewny. Potrzebujemy gracza o takim profilu. Protesty w stronę arbitra? Patrząc na inne zespoły, moi zawodnicy prawie w ogóle nie protestują. Możemy poprawić się w tym aspekcie, ale sądzę, że nie jesteśmy wśród najgorszych. Sędziowie wiedzą, że czasem trudno "na gorąco" zaakceptować ich decyzje".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze