Leo Messi po raz kolejny w tym sezonie wymiotował na murawie.
Ostatnio taki przypadek zdarzył się piłkarzowi Barcelony 21 stycznia przy okazji meczu z Atlético. W kolejnych spotkaniach problem wymiotów się nie pojawiał, ale wrócił w dzisiejszej potyczce z Villarrealem.
Mimo wielu testów lekarze nie są w stanie postawić prawidłowej diagnozy. Sam zawodnik, który zmaga się z problemem od ponad trzech lat, powiedział, że wymioty przytrafiają mu się nie tylko podczas meczów, ale również przy okazji treningów czy nawet podczas odpoczynku w domu.
Uciążliwa dolegliwość nie przeszkadza jednak czterokrotnemu zdobywcy Złotej Piłki w zaliczaniu bardzo dobrych spotkań. Dziś zdobył gola i asystował przy trafieniu Gerarda Piqué.
Komentarze (95)