Sergi Samper, pomocnik Barcelony B, wypowiedział się w programie „Promesas” na temat zmian, jakie przechodzi jego drużyna, oraz nowego trenera. Ponadto piłkarz przyznał, że studiuje dziennikarstwo sportowe, lecz wciąż jeszcze nie czuje się komfortowo przed kamerą.
Jordi Vinyals
- Cieszę się, że przyszedł trener, który mnie już prowadził.
- Jest bardzo wymagający, charakterny, twardy, budzi respekt. Dba o wszystkie szczegóły i oglądamy dużo analiz wideo.
Zmiany po przyjściu nowego trenera
- Nastąpiły zmiany w defensywie. Było to już widać w tym tygodniu. Musimy poprawić ten aspekt, w tym sezonie czegoś nam brakowało, by to zrobić. Na to chciał wpłynąć Vinyals.
- Trener sądzi, że mamy odpowiedni talent, aby zrobić różnicę z przodu, dlatego musimy umocnić się w defensywie.
Słabe wyniki
- Aspekt emocjonalny jest niemal ważniejszy niż piłkarski. Kiedy notujesz serię złych wyników, nie masz takiej wiary, jaką miałeś zawsze, i nie jesteś takim samym zawodnikiem.
- Musimy zwyciężać, nawet nie grając dobrze, aby odzyskać najlepszą wersję każdego piłkarza.
- To nie jest łatwa sytuacja. Jesteśmy spokojni i pracujemy, żeby ją zmienić. Jesteśmy przekonani, że nam się to uda.
O sobie
- Choć jestem dopiero drugi rok w Barcelonie B, jestem bardzo wdzięczny, że zostałem trzecim kapitanem. Od małego zawsze byłem drugim, po Rogerze Rierze.
- Chciałbym kiedyś zagrać jako bardziej ofensywny pomocnik, choć lubię pozycję piwota.
- Lepiej czuję się na boisku niż przed mikrofonem. Jestem nieśmiały i ciężko jest mi się wypowiadać.
- Na początku czułem się dziwnie, kiedy ludzie zatrzymywali mnie na ulicy, aby poprosić o autograf, ale z czasem się przyzwyczajasz.
- Nie czuję się komfortowo, udzielając wywiadów, lecz robię to od małego. To nie jest coś, co mi się zbytnio podoba.
- Praca w roli komentatora lub dziennikarza? Widzę to jako odległą przyszłość. Być może by mi się to podobało.
Luis Enrique i pierwsza drużyna
- Wiem, że jestem zawodnikiem Barçy B, ale kiedy gram w pierwszej drużynie, jestem zachwycony. To moje marzenie od dziecka.
- Luis Enrique ogląda wszystkie mecze Barçy B i chce, bym robił to samo, kiedy gram w jego zespole. Doradza mi osobiście. Mówi mi, żebym zawsze był spokojny i robił swoje.
Eusebio
- Mogę być tylko wdzięczny Eusebio. Zadebiutowanie i zagranie 40 meczów w Segunda División to najlepsze, co mnie spotkało.
- Nigdy nie przytrafiła mi się zmiana trenera. W Barcelonie nie zdarza się to często.
Komentarze (65)