Luis Enrique: Tego typu mecze nie mają faworytów

Krzysztof Majewski

23 lutego 2015, 23:11

69 komentarzy

Przed jutrzejszym pojedynkiem Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City a FC Barceloną Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej, na której rozmawiał z przedstawicielami mediów o starciu z mistrzami Anglii.

Kto jest faworytem tego dwumeczu?

Myślę, że w tego typu meczach nie ma faworytów. Swoją wyższość trzeba udowodnić na boisku.

Pellegrini powiedział, że jego zespół wyjdzie po to, aby wygrać i mieć piłkę w swoim posiadaniu. Wolisz grę przeciwko takim zespołom, które nie zamykają się na własnej połowie?

Nie ma znaczenia, czy wolę takie zespoły, czy inne. Jeżeli ich trener mówi takie rzeczy, to oznacza, że są w stanie zabrać nam piłkę. Jeżeli to spotkanie będzie wyglądało w taki sposób, będzie ono bardzo interesujące, ponieważ my również mamy taki cel. Nigdy nie wiesz, czy lepsza dla ciebie będzie sytuacja, gdy przeciwnik będzie grał wysokim pressingiem, czy też zamknie się przed własna bramką.

Czy uważasz, że na skutek porażki z Málagą wyjdziecie na jutrzejsze spotkanie bardziej skoncentrowani?

To normalne, że po porażce pojawia się krytyka. Mamy aspiracje do zdobycia wszystkich trzech tytułów. W lidze nie znajdujemy się na takiej pozycji, na jakiej byśmy chcieli. Wciąż pozostaje czternaście meczów do rozegrania, a my będziemy szukać możliwości zbliżenia się do lidera. Teraz musimy zmienić nastawienie, bo mierzymy się z rywalem, od którego musimy być lepsi w każdym aspekcie gry.

Czy sądzisz tak jak Gerard Piqué, że porażka z Málagą nie jest tak dotkliwa jak przegrana na Anoeta?

Porównywanie porażek zawsze jest relatywne. To porażki i kropka. Każda z nich ma swoją charakterystykę i nie powinno się ich porównywać. Nie widzę powodu, żeby zespół, po passie jedenastu kolejnych zwycięstw, znajdował się w złej formie. W ostatnim spotkaniu popełniliśmy błędy, które nasz rywal wykorzystał.

Mógłbyś ocenić dotychczasową postawę Luisa Suáreza?

Mam bardzo dobre zdanie na temat jego gry. Trzeba pamiętać, że to jego pierwszy sezon w klubie. Posiada charakterystykę, która przynosi nam wiele korzyści. Jest zawodnikiem dobrze wykorzystującym wolne przestrzenie, przykuwającym uwagę obrońców rywali.

Czy obecność Agüero, który w zeszłym sezonie stracił prawie cały mecz rewanżowy, wiele zmienia?

Analizując skład Barçy i City, znajdziemy wielu piłkarzy najwyższej jakości. Zobaczymy, kto jutro zagra, lecz ktokolwiek pojawi się na boisku, wniesie swoją jakość i przysporzy nam problemów.

Uważasz, że postawa w środku boiska może zadecydować o losach pojedynku?

Dużo będzie zależało od tego, gdzie będą znajdowały się wolne przestrzenie, jak również od tego, czy będziemy w stanie utrzymywać piłkę w naszym posiadaniu. Duże znaczenie będzie miał także pressing, jaki będzie stosował przeciwnik

Czy uważasz, że jutrzejsze spotkanie będzie podobne do tego sprzed roku?

W tamtym meczu kontrolę miała Barça, skorzystała z akcji, po której podyktowano rzut karny. Następnie gol w końcówce spotkania dał dużą przewagę. Każdy mecz jest inny. My musimy skupić się tylko na jutrzejszym pojedynku, a nie na tym, co działo się w zeszłym sezonie.

Po każdej porażce pojawiają się informacje o złych relacjach pomiędzy piłkarzami a trenerem. Co o tym sądzisz?

Bardzo sympatyczne pytanie. Zawsze ten sam sposób pytania (uśmiech). Nie komentuję rzeczy, które nie są związane z futbolem. Porozmawiam o wszystkim, co ma związek z piłką nożną. W tym aspekcie kibice Barçy mogą być spokojni. Nie interesuje mnie to, nie będę komentować opinii dotyczących mojego stanowiska, które wygłaszane są w złej wierze.

Co oznaczają dla pana rozgrywki Ligi Mistrzów i jak je pan wspomina?

Mam same dobre wspomnienia z rozgrywek, które są bardzo atrakcyjne. Teraz jako trener trochę inaczej postrzegam ten turniej.

W jakiej kondycji psychicznej znajduje się szatnia?

Nie wydarzyła się katastrofa. Przegraliśmy spotkanie. To oczywiste, że porażka zawsze na ciebie wpływa, szczególnie gdy starasz się osiągnąć w lidze jak najlepsze rezultaty, lecz powtarzam, że piłkarze są świadomi, że wciąż pozostało dużo meczów do rozegrania i ciągle są szanse na zajęcie pierwszego miejsca, co jest naszym celem.

Leo Messi i Gerard Piqué byli widziani o północy na mieście. Czy nie przeszkadzają ci takie sceny?

Co ci odpowiedział piłkarz? (Enrique ma tu na myśli Piqué) Co ci odpowiedział piłkarz? Że jest to jego życie prywatne. No to masz już odpowiedź (uśmiech). Koncentruję się tylko na futbolu. Interesuje mnie tylko futbol.

Co sądzisz o Neymarze?

Uważam, że Neymar polepszył swoją grę względem poprzedniego sezonu. Zagranicznemu piłkarzowi zawsze ciężko jest się zaadaptować w nowym klubie. To zawodnik o wielkiej jakości, przezwyciężył trudności z zeszłego sezonu i wiele daje drużynie. Jego gra jest bardzo atrakcyjna dla każdego culé.

Anglia jest kolebką futbolu. Czy przylot tutaj motywuje piłkarzy?

Oczywiście, że tak. Przyjazd do kraju, gdzie oddycha się futbolem, gdzie mierzysz się z zespołem, który ma takie same cele, jak my, motywuje każdego zawodnika. Są to bardzo pozytywne, motywujące aspekty.

Czy w tym roku Barça będzie miała więcej trudności niż w zeszłym sezonie?

Nie wiem, zobaczymy jutro. Nie wiem, czy dystans pomiędzy obiema ekipami zwiększył się, czy uległ zmniejszeniu. Obie drużyny pragną tego samego. Jutro dowiemy się, jaki dystans dzieli obie ekipy. City się wzmocniło, my również. Boisko zweryfikuje różnice.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (69)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze