Po wygranym 2:0 spotkaniu z Eibarem dziennikarze katalońskiego Sportu dokonali tradycyjnego podsumowania za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej. Kto wyróżnił się na plus, a kto na minus?
CZERWONY: Agresywna gra Eibaru. Naprawdę ciężko znaleźć negatywny punkt pojedynku Barçy na Ipurua, ale jeśli naprawdę chcielibyśmy się do czegos przyczepić, byłaby to ogromna różnica w liczbie fauli popełnionych przez obie drużyny. Baskowie przewinili aż 13 razy w porównaniu do 3 fauli podopiecznych Lucho, którzy zdominowali spotkanie i mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki.
Nie zmienia to faktu, że arbiter spotkania Carlos del Cerro Grande nie popełnił większych błędów, słusznie dyktując rzut karny po zagraniu ręką Ekizy i pokazując obrońcy Eibaru żółtą kartkę.
ŻÓŁTY: Neymar i Suárez w poszukiwaniu formy przed El Clásico. Ani Neymar, ani Luis Suárez nie wyróżnili się w znaczący sposób w pojedynku z Eibarem, jednak ich forma pozostawiała wiele do życzenia. Brazylijczyk był nieco bardziej aktywny od El Pistolero, jednak żaden z nich nie próbował rozrzedzić nieco defensywy zespołu z Ipurua i odciągnąć uwagi gospodarzy od Leo Messiego.
Zobaczymy, czy do środowego pojedynku z Manchesterem City obydwaj piłkarze odzyskają swój normalny, wysoki poziom. Ich zaangażowanie będzie kluczowe, jeśli Barça nie chce zaliczyć wpadki przed własną publicznością i awansować do ćwierćfinału rozgrywek Ligi Mistrzów.
ZIELONY: Leo Messi. Argentyńczyk pełnił tym razem rolę kapitana Barçy i był najlepszym zawodnikiem na boisku. W pierwszej połowie warta wspomnienia była akcja Leo, w której przedryblował on czterech rywali. Później zaś La Pulga pewnie wykorzystał rzut karny.
W drugiej połowie Messi popisał się mierzonym na centymetry zagraniem do Neymara, z którego Brazylijczyk nie skorzystał, zaś w 55. minucie definitywnie przesądził o wygranej Barçy, popisując się wspaniałą główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Ivana Rakiticia. Niewątpliwie crack Blaugrany kolejny raz potwierdził, że jest najlepszym piłkarzem na świecie.
Komentarze (59)