Przed meczem w Kownie Marcelinho Huertas i Xavi Pascual podkreślili potrzebę poprawy gry drużyny po niedzielnej porażce z Valencią.
„To nie może się powtórzyć, można przegrać mecz w Walencji, ale nie można sobie pozwolić na brak walki i zaangażowania", powiedział Xavi Pascual przed wyjazdem do Kowna na dzisiejsze spotkanie z Żalgirisem (godzina 18:45). Kataloński trener uważa, że po niedzielnej wyjazdowej porażce z Valencią 73:93 zespół ma nową szansę na poprawę swojej gry w Eurolidze i w najbliższą sobotę z Sevillą. „Aby wygrać w Kownie, musimy pokazać charakter oraz wytrzymałość fizyczną i psychiczną", dodał trener Barçy. Marcelinho Huertas również skrytykował postawę drużyny w niedzielnym meczu. „W spotkaniu z Valencią Barça była zespołem nie do poznania. To nigdy nie powinno się zdarzyć", powiedział rozgrywający Blaugrany.
Xavi Pascual podkreślił fizyczność i twardość gry Żalgirisu. „Spodziewamy się podobnego meczu do tego z Crveną (wygranego przez Barcelonę 77:73), wyczerpującego spotkania z drużyną, która ma ostatnią szansę na awans", zauważył Pascual, który spodziewa się, że litewski zespół „da z siebie absolutnie wszystko, grając na 100% swoich możliwości". Huertas natomiast powiedział, że „Żalgiris gra bardzo dobrze, zwłaszcza u siebie". „Fani bardzo mocno ich wspierają i robią dużo hałasu. Ta drużyna, jak każda w Top 16, może postawić cię pod ścianą, jeśli nie grasz dobrze", dodał brazylijski rozgrywający.
Porażka Realu Madryt z Panathinaikosem spowodowała, że Barça jest tylko jedno zwycięstwo od pierwszego miejsca. Jednak Pascual woli myśleć „z meczu na mecz". „Po uzyskaniu awansu staramy się matematycznie zapewnić sobie trzecią pozycję, co jest kolejnym krokiem", powiedział Pascual, który uważa, że zespół musi wyznaczać sobie „krótkoterminowe cele". „W zależności od tego, co się wydarzy w przypadku wygranej, zobaczymy, jakie będziemy mieć możliwości, czy będzie to walka o drugą pozycję, czy o coś więcej", zakończył trener katalońskiej drużyny.
Komentarze (1)