Dani Alves odrzucił ofertę Barçy

Łukasz Lewtak

9 kwietnia 2015, 21:07

Mundo Deportivo/Sport

910 komentarzy

Agentka Daniego Alvesa Dinorah Santana przedstawiła na konferencji prasowej ofertę, jaką Brazylijczykowi złożyła dziś rano Barcelona.

Była żona piłkarza poinformowała, że kataloński klub zaproponował trzyletni kontrakt, który byłby jednak uzależniony od tego, czy zawodnik rozegra co najmniej 60% meczów w sezonie. Jeśli Dani Alves nie spełniłby tego warunku w danym roku, umowa zostałaby rozwiązana.

Dinorah Santana była bardzo rozczarowana propozycją Barcelony. – Dani i ja jesteśmy smutni. Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję na kontynuowanie współpracy z Barçą, a ta propozycja nas dotknęła. Wiedzieli już, że jej nie zaakceptujemy. To jest ostateczna oferta Barçy – powiedziała Santana, dając do zrozumienia, iż Barcelona poinformowała, że nie będzie dłużej negocjować.

– Myślę, że gdyby zaproponowali kontrakt na dwa lata oraz jeden rok opcjonalny, Dani spokojnie by został. Obecnie jest bardziej poza Barceloną, ponieważ klub nie myśli o zmianie oferty – zaznaczyła była żona prawego obrońcy Blaugrany,

– Na stole mamy dwie propozycje z klubów Ligi Mistrzów, które oferują Daniemu stały trzyletni kontrakt z większymi zarobkami i premią za transfer. Wiedzieliśmy, że Barça nie zaproponuje tak korzystnych warunków, jednak nie spodziewaliśmy się również tak niskiej oferty. W ten sposób klub pokazuje, że nie docenia Daniego, a Alves potrzebuje czuć się docenionym, aby zostać – dodała Dinorah Santana.

Po konferencji prasowej reprezentantki Alvesa FC Barcelona poinformowała, że zaproponowała piłkarzowi dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na trzeci rok, jeśli zawodnik rozegrałby 60% meczów w drugim sezonie obowiązywania umowy, a nie kontrakt na rok z opcją przedłużenia na dwa lata na wyżej opisanych warunkach, o czym mówiła Dinorah Santana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (910)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze