Dzisiejsze spotkanie pomiędzy PSG a FC Barceloną z pewnością będzie obfitować w wiele pasjonujących pojedynków pomiędzy zawodnikami o najwyższym piłkarskim kunszcie. Mundo Deportivo przygotowało cztery pary graczy, których starcia mogą być ozdobą wieczornej batalii na Parc des Princes.
Javier Pastore – Jordi Alba
Alba będzie dzisiaj chciał zrewanżować się za poprzedni mecz na tym obiekcie, który prawdopodobnie był jego najgorszym występem w barwach Blaugrany. W przegranym spotkaniu grupowym Katalończyk tracił dużo piłek, zawinił przy trzeciej bramce i przeżywał prawdziwe męczarnie z Lucasem Mourą. Efekt tego był taki, że niedługo potem Jordi zasiadł na ławce rezerwowych w ligowym Klasyku. Wychowanek Barçy będzie chciał odkupić swoje winy, jednak nie będzie miał łatwego zadania, gdyż prawdopodobnie jego rolą będzie kontrolowanie piłkarza PSG, który znajduje się obecnie w najwyższej formie – Javiera Pastore.
Argentyńczyk wykonał w obecnym sezonie krok w przód, co potwierdził na Stamford Bridge, kiedy po wykluczeniu Zlatana Ibrahimovicia przejął dowodzenie nad drużyną i zagrał wielki mecz. Jeżeli Laurent Blanc zdecyduje się wystawić Pastore na lewej stronie bądź umieścić go bliżej środka pola, wówczas zagrożenie dla Alby może przyjść w postaci Lavezziego lub też wspomnianego wcześniej Moury.
Cavani – Piqué
Cavani i Piqué powinni królować w grze powietrznej, która może okazać się decydująca w kwestii awansu do półfinału. Urugwajczyk jest bardzo szybki, żywy i dobrze gra w górze, dlatego stoper Barçy nie będzie miał łatwego zadania. Piqué przystąpi do tego meczu z chęcią odkupienia winy za karygodny błąd, jaki popełnił w ostatniej ligowej kolejce przeciwko Sevilli.
Maxwell – Messi
Starzy znajomi z Barcelony po raz kolejny spotkają się w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Talent Leo może być kluczowy, jednak zdolność Brazylijczyka do przeprowadzania groźnych akcji lewą stroną boiska może zmusić Argentyńczyka do częstszego uczestniczenia w pracy defensywnej. Ostatnie tygodnie pokazały, że Barça ma problem, gdy rywal atakuje lewą flanką, tak jak było chociażby w przypadku ligowego Klasyku, gdzie szalał Marcelo.
Matuidi – Iniesta
W momencie, gdy zawieszony jest Marco Verratti, to Matuidi powinien przejąć stery i pokierować PSG. Francuz bardzo dobrze czuje się w starciach z FC Barceloną na Parc des Princes, co udowodnił już w tej edycji Ligi Mistrzów (jeden gol), jak i dwa sezony temu (jedna bramka). Z kolei Iniesta powinien zaprezentować swoje najlepsze umiejętności przeciwko dużo silniejszemu fizycznie Francuzowi.
Komentarze (27)