Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

zdjecie MD
„Cudowna dekada” – taki tytuł nadaje dzisiaj swojej okładce Mundo Deportivo, które zauważa, że jutro minie dziesięć lat od pierwszego gola Messiego w Barcelonie. „1 maja 2005 roku Leo strzelił premierowego gola przeciwko Albacete, a dzisiaj ma na swoim koncie 403 bramki. Argentyńczyk zmienił historię Barçy i futbolu”. Pierwszą ofiarą Messiego był Valbuena (ówczesny portero Albacete), który przyznał, że posiada piłkę z tamtego spotkania i może ją oddać do muzeum. Na górze dziennik informuje o pladze kontuzji w Bayernie, gdzie Robben na pewno nie zagra z Barçą, a występ Lewandowskiego stoi pod znakiem zapytania. Na samym dole przeczytamy między innymi o wczorajszym „dyskretnym zwycięstwie Realu, w którym Ronaldo ponownie nie strzelił gola”, oświadczeniu Los Blancos,przekonanych, że nie zostaną ukarani przez FIFA, oraz „ostatnim pociągu do Europy” dla drużyny Espanyolu, która gra dzisiaj z Granadą.

zdjecie SPORT
„Pep się denerwuje” – taki komunikat wysyłają dziennikarze katalońskiego Sportu. „Pep nie udał się na konferencję z hiszpańskimi mediami po pucharowej porażce i sądzi, że ma małe szanse przeciwko Barcelonie”. Poniżej zdjęcie tridente, które „straszy i jest najlepszym atakiem w historii Barçy oraz idzie po rekord ofensywy Realu”. Ponadto dowiemy się, jakie przekonanie panuje w katalońskiej szatni: „Jeżeli wygramy z Bayernem, zdobędziemy tryplet”. Na koniec przeczytamy o Cristiano, który we wczorajszym zwycięskim meczu Realu nie strzelił bramki i zakończył spotkanie rozzłoszczony, a także znajdziemy podsumowanie wygranej Atlético, które dzięki bramce Torresa umocniło się na trzeciej pozycji w tabeli.

zdjecie MARCA
„Armata James” – takim tytułem Marca jasno wskazuje, kto był bohaterem wczorajszego zwycięskiego meczu Realu. „Uderzenie Kolumbijczyka z lewej nogi odblokowało Real, który nieubłaganie goni Barçę. Szósty sezon z rzędu Los Blancos zdobywają w lidze ponad 100 bramek. Ancelotti rotuje składem z myślą o finale w Sevilli”. Na górze informacja o dekrecie „ratującym hiszpański futbol”, dotyczącym scentralizowanej sprzedaży praw telewizyjnych do pokazywania meczów ligowych, zaś na dole podsumowanie meczu Atlético: „El Niño przybliża cel”.

zdjecie AS
„Perła Jamesa uratowała słaby mecz” – w taki sposób AS odnosi się do sensacyjnego trafienia Kolumbijczyka z woleja. Po meczu Carlo Ancelotti powiedział: „Jeżeli od teraz aż do końca Cristiano nie strzeli żadnego gola, to i tak jestem zadowolony, ponieważ zdobył ich już 50”. Na samej górze przeczytamy: „Oprócz Realu i Atlético również Villarreal i Valencia – FIFA przeczesuje Hiszpanię w poszukiwaniu nieprawidłowości związanych z transferami nieletnich”. Nieco niżej podsumowanie triumfu Atlético: „Golazo Torresa na wagę Ligi Mistrzów”. Na koniec na samym dole znajdziemy zapowiedź dzisiejszego meczu Rayo z Valencią, a także informację o kontuzjach w Bayernie, który zostaje bez Robbena i Lewandowskiego: „Holender żegna się z sezonem”.
Komentarze (145)