Real Madryt zawarł umowę z Davidem de Geą, a w Barcelonie pakt na WhatsAppie - o tym piszą dziś dzienniki sportowe w Hiszpanii.

"Nigdy nie widziałem takiego tridente" - Mundo Deportivo cytuje słowa Gerarda Piqué z wczorajszej konferencji prasowej. Obok mniejszymi literami możemy przeczytać inne słowa obrońcy Barcelony - "Niczego jeszcze nie wygraliśmy". Na okładce dziennika widzimy także informację o jedynym możliwym kierunku odejścia Cristiano Ronaldo - Manchesterze United, a także wzmiankę o finale Euroligi, w którym Real Madryt zagra z Olympiakosem.

Sport pisze o "pakcie trypletu" z aplikacji WhatsApp, który miał spowodować wielką zmianę w grze i podejściu drużyny. Po przegranym meczu z Realem Sociedad na początku stycznia Leo Messi wysłał wiadomość do całej grupy, spełniając tym samym rolę prawdziwego lidera szatni. Na okładce widzimy także informację, że Barça otrzymała 19 550 biletów na berliński finał, i o tym, że Florentino Pérez chce sprowadzić trzech cracków - Pogbę, Reusa i Verrattiego.

Marca koncentruje się na umowie Realu Madryt z Davidem de Geą. Blancos mieli dojść do porozumienia w sprawie transferu z zawodnikiem, ale nie z Manchesterem United. W stolicy Hiszpanii de Gea ma zarabiać pięć mln euro, a Real będzie musiał pozbyć się Casillasa lub Navasa. Dziennik zapowiada też jutrzejszy hit, czyli starcie Atlético z Barceloną, pisząc że "pozostał jeden dzień".

AS skupia się na awansie Realu Madryt do finału Euroligi, pisząc: "Koszykówka przybywa na ratunek". W decydującym meczu Królewscy zagrają z Olympiakosem. Na okładce znajdziemy także wzmiankę o przerwanym meczu Boca Juniors - River, zapowiedź spotkania Atlético - Barcelona i informację, że "pół Europy chce Carvajala".
Komentarze (150)