W niedzielę w Máladze Marcelinho Huertas rozegrał mecz numer 400 w Lidze Endesa. Najwięcej występów rozgrywający zaliczył w barwach Barcelony (167).
Marcelinho Huertas rozegrał w niedzielę w Máladze mecz numer 400 w Lidze Endesa. Nie wszystkie spotkania miały miejsce w Barcelonie, ale to tutaj rozegrał ich najwięcej podczas swojej europejskiej przygody. Swoją karierę w Hiszpanii rozpoczął w Joventucie Badalona, gdzie grał w latach 2004-2007, rozgrywając w sumie 121 spotkań w Lidze Endesa. Później przeniósł się do Bilbao (2007/08), gdzie był jednym z najlepszych zawodników i wystąpił w 36 meczach w Lidze ACB. Następnie przeniósł się do Bolonii i latem 2009 roku podpisał kontrakt z Laboral Kutxa Baskonia, gdzie rozegrał 76 spotkań. W 2011 roku przeszedł do Barçy, gdzie wystąpił do tej pory w 167 meczach.
„To zaszczyt rozegrać 400 meczów. Wszystko działo się bardzo szybko i jestem bardzo zadowolony, zrobiłem piękny kawałek historii w Lidze Endesa w kilku klubach. Miałem udane lata, w których zdobywałem tytuły", powiedział Marcelinho Huertas. Rozgrywający Barçy wyjaśnił, że było to możliwe „dzięki wykonanej pracy, trenerom i zawodnikom, których poznałem podczas mojej kariery i którzy pozwolili mi dotrzeć do tego miejsca".
Huertas zrobił także mały przegląd swojej kariery sportowej. „W Joventucie rozegrałem bardzo dobre sezony, byłem bardzo młody, podczas gdy w Bilbao dorosłem jako gracz i świetnie się tam bawiliśmy. Po roku we Włoszech przeszedłem do Baskonii, gdzie wygraliśmy ligę w 2010 roku przeciwko Barçy, co wydawało się niemożliwe", przyznał Huertas. „Trójka w finale w 2012 roku? To był cud, który w dużym stopniu zadecydował o naszym mistrzostwie. Lubię takie sytuacje, ufam swoim umiejętnościom i nie chowam się", powiedział Marcelinho Huertas, który tak jak cały zespół chce zakończyć ten sezon z tytułem mistrza Hiszpanii.
Komentarze (1)