Nowy zawodnik Barcelony, który przez rok miał okazję reprezentować canterę Dumy Katalonii, pokazał się w Sevilli jako bardzo wszechstronny i kompletny gracz. Eksplozja formy 25-letniego zawodnika wzbudziła zainteresowanie wielu klubów, jednak Aleix Vidal wybrał Barcelonę.
Urodzony 21. sierpnia 1989 roku zawodnik stał się najnowszym nabytkiem Blaugrany. Przybywa do niej z Sevilli, w której po kilku sezonach gry w słabszych zespołach oraz osiągnął życiową formę. Przed drużyną z Andaluzji, Vidal spędził trzy lata grając w barwach Almeríi. Wywalczył z nią awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii. Zawodnik urodzony w Valls w pewnym sensie powraca do katalońskiego klubu, w którym występował w sezonie 2001/2002 w drużynie Infantil B. Miał wtedy okazję grać razem z Jordim Albą, z którym teraz spotka się w pierwszym zespole.
Swoją karierę zaczynał w Damm, z którego przeniósł się w 2009 roku do Espanyolu. Stamtąd został wypożyczony do greckiego Panathinaikosu. Po roku spędzonym w drużynie z Aten powrócił do Hiszpanii do Gimnastiku Tarragona i przez większość sezonu grał w drużynie ściśle z nim współpracującej - Pobla de Mafumet. W następnym roku przeniósł się do rezerw Mallorki, skąd udał się do Almeríi, wraz z którą awansował do Primera Divison. Wtedy zauważyła go Sevilla.
Klucz do wygrania Ligi Europy
Po występach w Almeríi, latem ubiegłego roku Sevilla zdecydowała się na zakup. Vidal stał się szybko wyróżniającym zawodnikiem na Ramon Sánchez Pizjuán. Od początku kariery zawodnik z Valls grał na obu skrzydłach, co dawało trenerowi Andaluzyjczyków wiele możliwości. Ostatecznie Unai Emery umieścił go na prawej flance, gdzie Aleix wygląda wyśmienicie. W bardzo wielu momentach sezonu to w dużej mierze na nim opierała się ofensywna gra tego zespołu.
W koszulce Sevilli Vidal zagrał 31 meczów, 22 z nich zaczął od pierwszej minuty. Zdobył cztery gole i śmiało można powiedzieć, że był jednym z kluczowych elementów układanki, która uniosła trofeum za wygranie Ligi Europejskiej na stadionie w Warszawie.
Komentarze (92)