Alex Song cieszy się niesłabnącą popularnością na Wyspach Brytyjskich. Udany sezon w barwach West Hamu United spowodował, że po zawodnika zgłosiły się dwie angielskie potęgi - Chelsea i Manchester City.
O ile intencje The Blues i José Mourinho były już znane od dawna, o tyle nowością jest włączenie się do walki o zakontraktowanie piłkarza Barcelony Manuela Pellegriniego i prowadzonego przez niego Manchesteru City.
W przypadku wpłynięcia konkretnych ofert Kameruńczyka czekać będzie trudna decyzja odnośnie swojej przyszłości. W wieku 27 lat, po nieudanej przygodzie z Barceloną stanie on przed szansą na prawdopodobnie ostatni w swojej karierze intratny kontrakt z wielkim klubem, walczącym o najwyższe cele.
Jeśli wybierze Chelsea, na Stamford Bridge ponownie spotka się ze swoim przyjacielem Ceskiem Fàbregasem, z którym przyjaźni się już od czasów wspólnej gry w barwach Arsenalu. Jednak trzeba zaznaczyć, że niezwykle trudno będzie mu się przebić do wyjściowego składu.
Na Etihad Stadium Kameruńczyk mógłby za to skorzystać na niedawnym odejściu Jamesa Milnera do Liverpoolu i słabej postawie niektórych pomocników The Citizens w ostatnim sezonie. Barça natomiast stoi przed wielką szansą korzystnej sprzedaży zawodnika, który nie znajduje się w planach Luisa Enrique na przyszły sezon.
Komentarze (56)