Barcelona skontaktowała się z agentem Joana Plazy, obecnym trenerem Unicajy Málaga.
Po szybko przegranym finale Ligi Endesa z Realem Madryt pozycja Xaviego Pascuala osłabła, a jego następcą miałby zostać Joan Plaza. Według La Opinion de Málaga, Barcelona skontaktowała się z agentem trenera Unicajy w celu zbadania jego sytuacji. Kataloński szkoleniowiec ma kontrakt z klubem z Málagi do 30 czerwca 2016 roku i klauzulę odejścia na poziomie 140 tys. euro.
Prawdą jest, że sytuacja w sekcji koszykówki Barcelony jest skomplikowana. Pascual przedłużył w lutym swój kontrakt do 30 czerwca 2017 roku i Joan Creus, sekretarz techniczny Blaugrany, wyraził w środę, po przegranym finale, zaufanie do Xaviego pomimo sezonu bez tytułów. Sam Creus jednak nie jest pewny swojej przyszłości, ponieważ jego umowa wygasa po tym sezonie i jak na razie nie została przedłużona.
Przyszłość sekcji jest zapewne zależna od wyborów prezydenckich, które odbędą się 18 lipca. Dlatego kluczową kwestią jest to, czy nowe władze ponownie zaufają projektowi dowodzonemu przez duet Pascual-Creus, czy zdecydują się dokonać radykalnej zmiany po sezonie, który przyniósł kibicom wiele rozczarowań.
W tej chwili z Málagi docierają informacje, że Barcelona już kontaktowała się z otoczeniem Plazy, który może być w przyszłości rozwiązaniem dla Blaugrany. Plaza jest nieco poddenerwowany sytuacją w swoim klubie z powodu braku inicjatywy ze strony Unicajy w celu polepszenia warunków jego umowy po dobrych wynikach osiągniętych w tym sezonie. Zobaczymy, co wydarzy się w ciągu najbliższych dni.
Komentarze (6)