Jeden z najlepszych zawodników w historii NBA Kobe Bryant odwiedził Barçę podczas sesji treningowej w Los Ángeles.
Kobe Bryant jest wielkim fanem Barçy. „Od ponad dziesięciu lat jestem z nimi", mówił gwiazdor podczas spotkania z zawodnikami w Los Ángeles.
Gwiazda i legenda LA Lakers oraz ligi NBA ponownie zaprezentowała się całemu barcelonismo i będąc w dobrym nastroju, spotkała się z mediami i kibicami na obiektach LA Galaxy i Amerykańskiej Federacji Piłki Nożnej, gdzie Barça przygotowuje się do pierwszego meczu przeciwko drużynie z Los Ángeles.
Bryant zrobił sobie zdjęcie z drużyną, trzema pucharami i Juliano Bellettim. Rozmawiał również z Albertem Solerem i Juanjo Castillo, który spytał go o starego znajomego. „Co słychać u Paua (Gasola)?”, zapytał Castillo, a Kobe w perfekcyjnym kastylijskim odpowiedział, że cały czas pozostaje w kontakcie z zawodnikiem Chicago Bulls.
Black Mamba był świadkiem drugiej sesji treningowej klubu w Ameryce. Przywitany z entuzjazmem przez Piqué, Iniestę czy Luisa Enrique oglądał popularne rondos w wykonaniu piłkarzy Blaugrany, a także mówił na temat swojej przyszłości w Barcelonie. Później cieszył się z okazji zobaczenia swojej córki trenującej pod okiem Unzué i Rafaela Pola, członków sztabu szkoleniowego Barçy.
„Nigdy nie byłem na meczu na Camp Nou, a Pau często wysyła mi wiadomości, podkreślając, że muszę to zobaczyć. To jest coś, czego jeszcze nie przeżyłem, i jestem taką możliwością bardzo podekscytowany. Chciałbym zobaczyć na żywo Messiego, Iniestę i cała grupę", powiedział Bryant. W Los Ángeles Kobe miał okazję uważnie śledzić, jak trenują jego piłkarscy idole.
Komentarze (26)