Ostatni trening Barçy podczas amerykańskiego tournée

Majerr

28 lipca 2015, 18:14

Mundo Deportivo

16 komentarzy

Piłkarze FC Barcelony odbyli ostatnią sesję treningową na amerykańskiej ziemi. Podopiecznych Lucho czeka już teraz tylko spotkanie z Chelsea, po którym ekspedycja Barçy uda się w podróż do stolicy Katalonii.

Piłkarze Barçy ostatni trening podczas amerykańskiego tournée odbyli na FedEx Field Stadium, które będzie areną starcia z londyńską Chelsea. Zajęcia były otwarte dla mediów i kibiców, których pojawiło się w sumie około pięciu tysięcy.

Główną wiadomością jest nieobecność Rafinhi, który narzeka na ból pleców. Pomocnik Barçy pozostał w hotelu i nie uczestniczył w zajęciach. Luis Enrique postanowił, że podczas treningu jego podopieczni rozegrają mały mecz, na nieco zmniejszonym boisku i do tego bez bramkarzy. Jeden zespół był złożony z Douglasa, Bartry, Mathieu, Adriano, Rakiticia, Busquetsa, Roberto, Pedro, Suáreza oraz Munira, zaś w skład drugiego wchodzili Vidal, Piqué, Vermaelen, Gumbau, Iniesta, Samper, Turan, Halilović oraz Sandro.

Przed rozpoczęciem zajęć piłkarze oklaskiwali Pedro, który dzisiaj skończył 28 lat. Również z trybun można było usłyszeć śpiewy na cześć Kanaryjczyka oraz prośby dotyczącego jego pozostania na Camp Nou.

Pod koniec treningu niektórzy zawodnicy Barçy, a szczególnie Piqué, Suárez i Turan wykopywali piłki w stronę kibiców. Arda kierował je głównie w stronę swoich rodaków, a Suárez w sektory, gdzie kibice trzymali flagi Urugwaju. Najbardziej oklaskiwanym przez fanów piłkarzem był Piqué, który jest jednym z najbardziej popularnych zawodników Barçy w USA.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze