Na konferencji prasowej po meczu z Chelsea Luis Enrique ocenił samo spotkanie i całe amerykańskie tournée, a także jednoznacznie wypowiedział się na temat przyszłości niektórych piłkarzy Barcelony.
Wnioski: „Nie przegraliśmy, tylko zremisowaliśmy. To był mecz o wysokim poziomie fizyczności. Podnieśliśmy wynik, mimo iż były momenty, w których nie kontrolowaliśmy spotkania. Jesteśmy zadowoleni ze wszystkiego, lecz smutni z powodu Douglasa”.
Ogólna ocena tournée: „Interesują nas wszystkie aspekty gry. Futbol bywa kapryśny i staramy się dobrze bronić przy piłkach sytuacyjnych. Wiemy, że będziemy musieli cierpieć, broniąc przy rzutach rożnych, ponieważ mamy niższych zawodników. Bilans jest bardzo pozytywny. Graliśmy przeciwko bardzo dobrym rywalom i czuliśmy wsparcie kibiców, którzy przyszli nas oglądać. Lokalni fani są inteligentni i dopingują Barçę”.
Czy absencje są zauważalne?: „Już z Manchesterem rozegraliśmy wspaniały mecz. Najmniej martwi nas wynik. Podczas tournée byliśmy na akceptowalnym poziomie. Za kilka dni będziemy już w komplecie i na pewno nie zabraknie nam motywacji”.
Ter Stegen: „Im bardziej skomplikowana będzie decyzja dla trenera, tym lepiej. Nie ma co do tego wątpliwości. Dobrze, że mamy wybór. Nie trzeba się spieszyć. Zobaczymy, co postanowię”.
Douglas-Sergi Roberto: „Bardzo podobał mi się Sergi Roberto jako prawy obrońca. Bez wątpienia będziemy stosować ten wariant. Koncepty defensywne zmieniają się, jeśli przychodzi zawodnik z pomocy, jednak nie zrobiliśmy niczego wyjątkowego. Nauczymy go pewnych rzeczy, ale on jest zdolny do wszystkiego. Pamiętam, kiedy Bobby Robson ustawił mnie na boku obrony. Z piłką prościej jest grać właśnie tam niż w środku. Będzie musiał podążać za szybszymi lub zdolniejszymi zawodnikami. W grę będzie wchodzić pomoc kolegów. Pod względem fizycznym jest niesamowity”.
Adriano: „Nie będzie odejść oprócz tych przypadków, w których ktoś pokryje klauzulę. Jestem bardzo szczęśliwy ze wszystkimi moimi piłkarzami”.
Komentarze (32)