Do Manchesteru United, który od dłuższego już czasu stara się o pozyskanie Pedro Rodrígueza, dołączył teraz Manchester City, przedstawiając Barcelonie dużo korzystniejszą pod względem finansowym ofertę.
Mimo że przyszłość Pedro wciąż pozostaje owiana tajemnicą, sytuacja, w jakiej znajduje się Kanaryjczyk, wydaje się jasna. Zawodnikowi zależy na większej liczbie minut spędzanych na boisku i w tym celu jest gotowy opuścić Camp Nou i przenieść się na Wyspy Brytyjskie. Barça natomiast nie zamierza słuchać żadnych propozycji za swego piłkarza do momentu, kiedy zostanie zmuszona do jego sprzedaży. Stanie się to w sytuacji, gdy do klubu wpłynie oficjalna oferta opiewająca na co najmniej 30 mln euro, czyli tyle, ile wynosi klauzula odejścia zapisana w kontrakcie zawodnika.
Jak do tej pory FC Barcelona otrzymała dwie oferty za Pedro - z Manchesteru United, a także od Txikiego Begiristaina, działającego w imieniu Manchesteru City. Chelsea, mimo wyrażenia zainteresowania usługami napastnika Dumy Katalonii, jak do tej pory nic więcej w kierunku jego pozyskania nie uczyniła. Czerwone Diabły proponują 25 mln euro plus 5 mln zmiennych, co jednak nie odpowiada działaczom Barcelony, którzy oczekują od ręki pełnej sumy. Manchester City jest natomiast w stanie zaoferować pełne 30 mln euro, a dodatkowo około 2 mln w formie bonusu.
Faworytem do pozyskania Pedro pozostaje Manchester United, który osiągnął już ustne porozumienie z samym zawodnikiem. Włączenie się Manchesteru City do negocjacji znacznie jednak komplikuje sprawę. Barça bowiem będzie bardziej skłonna zaakceptować korzystniejszą pod względem finansowym ofertę The Citizens, postępując tym samym wbrew woli zawodnika, który porozumiał się już z Czerwonymi Diabłami.
Najbliższe otoczenie piłkarza pozostaje w stałym kontakcie z zainteresowanymi klubami. Trudno jednak przypuszczać, że jakiekolwiek wiążące decyzje zostaną podjęte, a tym bardziej ogłoszone przed zakończeniem rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii. Pedro wykorzystał wczorajszy dzień wolny, by na spokojnie porozmawiać z rodziną i bliskimi o swoim dylemacie, ostateczną decyzję będzie jednak musiał już wkrótce podjąć sam.
Komentarze (88)