Luis Enrique wygrał już ze wszystkimi

Łukasz Lewtak

31 sierpnia 2015, 19:46

FCBarcelona.cat/Sport

15 komentarzy

Jako trener Barcelony Luis Enrique wygrał przynajmniej raz z każdym przeciwnikiem, z którym się mierzył. Wszystko dzięki pokonaniu w sobotę za trzecim podejściem Málagi.

W 65 meczach oficjalnych w Barcelonie Luis Enrique mierzył się z 26 zespołami. Bilans to 53 zwycięstwa, pięć remisów i siedem porażek (bramki: 183-47). Asturyjczyk najwięcej razy (4) wygrywał z Elche, Villarrealem, Atlético (po dwa razy w lidze i dwa w Pucharze Króla) i Athletikiem (trzy razy w lidze i raz w Pucharze Króla). Z trzema pierwszymi drużynami Enrique grał czterokrotnie, a z Baskami – sześciokrotnie.

Ponadto Asturyjczyk zanotował trzy wygrane z PSG (w czterech meczach) i dwie z Levante, Granadą, Rayo, Eibarem, Almeríą, Valencią, Espanyolem, Córdobą (liga), Huescą (Puchar Króla), Sevillą (liga i Superpuchar Europy), APOEL-em, Ajaksem i Manchesterem City (Liga Mistrzów). Z kolei jeden raz Lucho ograł Málagę, Real Madryt, Celtę, Getafe, Sociedad, Deportivo (liga), Bayern i Juventus (Liga Mistrzów).

Najwięcej goli Barça Enrique strzeliła Elche (18 w czterech spotkaniach) i Córdobie (13 w dwóch pojedynkach), a najmniej – Celcie i Máladze (po 1 trafieniu). Siedem zespołów nie było w stanie strzelić Barcelonie Asturyjczyka nawet jednej bramki. Są to Elche, Córdoba, Levante, Getafe, Eibar, Valencia i APOEL. Z kolei na drugim biegunie jest Athletic Bilbao (8 goli w 5 meczach).

Piłkarzem, który najbardziej pomógł Luisowi Enrique wyśrubować opisywaną tutaj statystykę, jest oczywiście Leo Messi. W 65 oficjalnych meczach pod wodzą Asturyjczyka Argentyńczyk strzelił najwięcej goli, zanotował najwięcej asyst, wykonał najwięcej podań, oddał najwięcej strzałów, a także rozegrał największą liczbę minut. Messi i Neymar byli najczęściej faulowani w trakcie tych spotkań (po 152 razy).

Wspomniane wcześniej siedem porażek Luisa Enrique w roli trenera Barcelony to pojedynki z Málagą, Celtą, Realem Madryt, Realem Sociedad (liga), PSG, Bayernem (Liga Mistrzów) i Athletikiem (Superpuchar Hiszpanii).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze