Koszykarze i trenerzy FC Barcelony Lassy są już w Encamp w Andorze, gdzie dotarli po trzech godzinach jazdy autokarem. Już po raz kolejny drużyna Xaviego Pascuala będzie przygotowywała się do nowego sezonu w tym mieście.
Barça będzie przebywała w Encamp do soboty, kiedy to rozegra mecz towarzyski z innym zespołem z Ligi Endesa MoraBanc Andora. Do drużyny dołączył także Shane Lawal.
Jak to zwykle bywało w ostatnich sezonach, najpierw gracze udali się na wspólny posiłek, a następnie do swoich pokoi, aby odpocząć, ponieważ o godzinie 18:00 miał miejsce pierwszy kontakt z parkietem w Encamp. Jednym z największych atutów pobytu w Andorze jest fakt, że hala znajduje się zaledwie pięć minut spacerem od hotelu, w którym zameldowana jest drużyna.
Poza treningami i powrotem do zdrowia takich graczy jak Navarro, Abrines i Arroyo, będzie także czas na tradycyjne spotkania z dziećmi i konferencję prasową z udziałem trenera Xaviego Pascuala i kapitana Juana Carlosa Navarro. Pobyt w Pirenejach zakończy się meczem sparingowym w sobotę o godzinie 21:00 z MoraBanc Andora. Po spotkaniu koszykarze, trenerzy i pracownicy klubu powrócą do Barcelony.
Shane Lawal dotarł do Andory wczesnym popołudniem z Barcelony, gdzie wylądował rano na lotnisku po pobycie w Stanach Zjednoczonych. Po krótkiej konsultacji z Xavim Pascualem, który powitał go w Encamp, Lawal wziął szybki prysznic, zjadł posiłek i dołączył do drużyny na pierwszej sesji treningowej.
Lawal, który występował w zeszłym sezonie w lidze włoskiej w Dinamo Sassari, szybko złapał kontakt z Samardo Samuelsem, grającym w ostatnich dwóch latach w Milanie.
Na zgrupowaniu nieobecnych jest czterech graczy, którzy biorą udział w mistrzostwach Europy: Ante Tomić, Tomáš Satoranský, Stratos Perperoglou i Pau Ribas.
Lista 16 koszykarzy, na których może liczyć w Encamp Xavi Pascual, przedstawia się następująco:
Justin Doellman, Aleksandar Vezenkov, Marcus Eriksson, Moussa Diagne, Samardo Samuels, Brad Oleson, Shane Lawal, Alex Abrines, Juan Carlos Navarro, Carlos Arroyo, Marco García, Nadim Djedović, Stefan Peno, Rodion Kuruk, Emir Sulejmanović i Éric Vila.
Komentarze (0)