Były zawodnik Azulgrany z sezonu 2000/2001 Emmanuel Petit w wywiadzie dla brytyjskiego BBC powiedział, że żałuje swojej decyzji o przejściu do FC Barcelony i skrytykował nacjonalizm kataloński.
"Być może powinienem przejść do Manchesteru United i grać na Old Trafford z Royem Keanem, Paulem Scholesem, Ryanem Giggsem, Davidem Beckhamem i resztą. To był błąd z mojej strony", powiedział piłkarz, który grał w stolicy Katalonii przez jeden sezon.
"Przeszedłem tam w niewłaściwym czasie. W szatni toczyła się wojna pomiędzy zawodnikami z Holandii i Katalonii. Oprócz tego ówczesny trener Serra Ferrer w nie miał wystarczająco siły i charyzmy, aby prowadzić drużynę. W szatni oddychało się polityką i nacjonalizmem. Było tego za wiele jak dla mnie. Byłem szczęśliwy, że znalazłem się w Barcelonie i chciałem skupić się tylko na futbolu. Tymczasem codziennie byłem uwikłany w sprawy, które mnie nie dotyczyły", przyznał.
Opowiedział także: "jak tylko przybyłem do Barcelony, ludzie mówili mi, żebym nie próbował uczyć się hiszpańskiego, że mam się nauczyć katalońskiego. Kiedy mówiłem: przecież jestem w Hiszpanii, tak? Oni odpowiadali: nie, jesteś w Katalonii. To wszystko było męczące. Rozumiem, że oni się z tym identyfikują, ale to jest prawie jak rasizm. Mówimy o futbolu, nie o polityce czy religii. Chciałem odejść. Moje przejście do Barcelony było dużym błądem".
Komentarze (122)