Zawodnicy Xaviego Pascuala zagrają z Gran Canaria dzisiaj o godzinie 19:00 w pierwszym półfinale Superpucharu Hiszpanii.
Z pięcioma tytułami na swoim koncie Barcelona jest zespołem, który najwięcej razy wygrał Superpuchar Hiszpanii. Następni w kolejce są Real Madryt i Laboral Kutxa z czterema pucharami. Nowa Barça Xaviego Pascuala wyrusza do Málagi pełna nadziei. Blaugrana chce zrobić kolejny krok w rozwoju jako drużyna. Przez trzy poprzednie lata Barça przegrywała w finale z Realem Madryt, ostatni raz wygrywając to trofeum w sezonie 2011/2012 po pokonaniu w finale Laboral Kutxa, ale w tej chwili jedynym „zmartwieniem” jest półfinał z Gran Canaria, zespołem, który chce zagrać swój pierwszy finał rozgrywek ACB.
Po drugiej stronie barykady odbędzie się pojedynek pomiędzy gospodarzem Superpucharu i Realem Madryt. Superpuchar wraca do Málagi po ośmiu latach przerwy. W 2004 roku w Máladze tytuł zdobyła Barcelona, a w 2006 roku trofeum wygrała drużyna z Baskonii. Po wygraniu Ligi Katalońskiej czas na walkę o kolejne trofeum.
FC Barcelona Lassa stoi przed pierwszym poważnym wyzwaniem w tym sezonie. Gran Canaria będzie zespołem, który drużyna Pascuala będzie musiała pokonać w półfinale Superpucharu, aby zagrać w wielkim finale.
Przed turniejem wypowiedzi udzielili m.in. Tomáš Satoranský i jeden z nowych nabytków, nigeryjski skrzydłowy Shane Lawal. Obaj zgadzają się, że drużyna myśli tylko o tym meczu, a nie o ewentualnym finale z Realem Madryt. Satoransky ostrzega, że „Gran Canaria to świetny zespół. W tym roku wykonali bardzo dobrą pracę i mają dużą motywację”. O swojej roli w tym sezonie czeski rozgrywający powiedział: „chcę pomóc drużynie w najlepszy możliwy sposób. Nie sądzę, że będzie to mój rok, ale rok tego klubu".
Tymczasem Lawal jest gotowy, aby pomóc zespołowi, ale wierzy, że trzeba jeszcze trochę poczekać, aby mógł pokazać swoją najlepszą wersję. „Wciąż się poznajemy, nadal jesteśmy w okresie presezonu", zaznaczył. Nigeryjczyk był również bardzo pewny przyszłości drużyny i powiedział: „dla mnie to wiele znaczy być w tym klubie, myślę, że to najlepsze miejsce, w którym mogę być".
Xavi Pascual
„Zespół jest w budowie. Mieliśmy osiem lub dziewięć dni spędzonych razem. Pracowaliśmy naprawdę dobrze, ale brakowało nam wspólnych treningów na tym etapie sezonu. Ale jesteśmy bardzo podekscytowani i bardzo zmotywowani do gry w tym turnieju".
„Musimy poczekać na wszystkich graczy, aby dokonać oceny wydajności. Każdego dnia możemy zrobić coś lepiej niż dzień wcześniej i w tym sensie jesteśmy szczęśliwi. Cały czas robimy krok do przodu".
„Navarro nie zagrał żadnej minuty w presezonie, ale stopniowo kończył tydzień, pracując praktycznie z grupą. Jest wśród 13 dostępnych graczy i podejmiemy decyzję w piątek".
„Gran Canaria to bardzo dobra drużyna na wszystkich pozycjach. Myślę, że zagrają bardzo dobry mecz, mając bardzo doświadczonych zawodników. Moim zdaniem będzie to miłe spotkanie".
Alex Abrines
„Barça zawsze ma wygrywać. Przygotowania nie były bardzo długie i będzie trudno, ale mentalność jest taka sama jak zawsze. Rozpoczęcie od przegrania takiego tytułu jak Superpuchar nie jest czymś, co ktokolwiek by chciał”.
„Niezdobycie tytułu w takim klubie jak Barça jest niedopuszczalne, ale musimy działać tak, jakby wszystko zaczęło się od nowa. Byłoby ważne wygrać Superpuchar na początek i zaliczyć dobry start, ale to nie będzie łatwe".
„Gran Canaria ma wiele do zyskania i niewiele do stracenia. Mogą grać z mniejszą presją. Mają zespół zdolny sprawić niespodziankę. W rzeczywistości można powiedzieć, że każda z czterech drużyn może wygrać turniej".
Komentarze (0)