Leo Messi przerwę na zgrupowania reprezentacyjne spędza w Barcelonie, gdzie pracuje nad powrotem do zdrowia po kontuzji, jakiej nabawił się w meczu z Las Palmas. W ostatnich dniach dowiedział się też, że Urząd Skarbowy zamierza wbrew zaleceniom prokuratury kontynuować proces sądowy przeciwko niemu, lecz wydaje się, że ta sprawa nie spędza mu snu z powiek.
Messi zamieścił wczoraj na Instagramie enigmatyczną wiadomość, skierowaną najprawdopodobniej do hiszpańskiego fiskusa. „A tak się czuję ja H...” (H jak Hacienda, czyli Urząd Skarbowy – przyp. red.), napisał Argentyńczyk pod zdjęciem, na którym jest wyraźnie zrelaksowany i zadowolony. W ten sposób zareagował na wiadomość, że skarbówka domaga się pozbawienia go wolności na 22,5 miesiąca.
Jego wypowiedź wywołała jednak burzę, gdyż wiele osób powiązało jego wpis z porażką Argentyny. Messi wyjaśnił więc później, że poprzednie zdjęcie nia ma z tym nic wspólnego i ma nadzieję, że jego koledzy w meczu z Paragwajem zdołają zdobyć pierwsze trzy punkty w eliminacjach.
Komentarze (33)