Marcus Eriksson: Czas spojrzeć w przyszłość

Tomek Jędrzycki

10 października 2015, 17:00

Sport

Brak komentarzy

Markus Eriksson chce zostawić zły sezon za sobą i pomóc nowemu projektowi Barçy.

4 października 2014 roku w meczu otwierającym nowy sezon Ligi Endesa przeciwko Laboral Kutxa w Palau Marcus Eriksson odniósł ciężką kontuzję. 21-letni obrońca Blaugrany zerwał więzadło krzyżowe przednie i łąkotkę w lewym kolanie. Przeszedł operację i rozpoczął długi proces rehabilitacji, który trwał przez cały sezon pełny sukcesów Realu Madryt.

Upływający czas sprawił, że na twarz Marcusa wraca uśmiech, a on sam czuje się wreszcie zawodnikiem Barçy, z którym, nawiasem mówiąc, klub przedłużył umowę do 2018 roku podczas jego kontuzji. Latem tego roku wznowił treningi u Xaviego Pascuala, wracając do formy w sparingach i będąc ważną postacią w wygraniu zarówno Ligi Katalońskiej, jak i Superpucharu Hiszpanii.

To zawsze szczególna chwila, kiedy rozpoczyna się nowy sezon, ale dla ciebie to może oznaczać znacznie więcej.

Ten będzie specjalny podczas tych pierwszych meczów i na pewno pozostanie na długo. W zeszłym roku doznałem kontuzji w pierwszym spotkaniu, nie mogłem grać przez cały sezon. Naprawdę mam wiele chęci, aby grać w koszykówkę z zespołem. Obym był zdrowy.

Jak znosiłeś wiele miesięcy bezczynności i bezradności? Jakie rzeczy przychodzą do głowy zawodnika w takich okolicznościach?

To jest bardzo trudne. Jesteś trochę zagubiony, bo nie możesz robić tego, co kochasz. To jest inne życie. Jeśli możesz grać normalnie, to możesz trenować na co dzień i mieć normalne życie. Wtedy nie mogłem tego robić, musiałem przechodzić dwa razy dziennie rehabilitację. To naprawdę bardzo się dłużyło, ale teraz muszę patrzeć w przyszłość.

Jak czułeś się w tych pierwszych tygodniach, zarówno w meczach Ligi Katalońskiej, jak i Superpucharu Hiszpanii?

Czułem się dobrze. Mamy bardzo dobry zespół, czuję się w nim dobrze i mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i będę w stanie robić to, o co prosi mnie Xavi Pascual. Spróbuję cieszyć się wszystkim.

Jak twoje kolano odpowiada na wysiłek?

W porządku. W sparingach czułem się bardzo dobrze i pewnie. Mam tylko nadzieję, że będę kontynuował ten proces. Rywalizacja będzie trudna na wszystkich pozycjach i będzie bardzo ciężko o minuty. Jest czternastu klasowych graczy. Ale prawdą jest również to, że będzie wiele meczów i mam nadzieję, że wszyscy będziemy mieli swoją szansę. Mogę grać na dwójce lub trójce. Nie ma to dla mnie znaczenia. Ważne, żeby mieć szansę gry w każdym spotkaniu.

Początek sezonu i wygranie Ligi Katalońskiej oraz Superpucharu Hiszpanii pozwala patrzeć w przyszłość z inną mentalnością?

Tak. Teraz, zwłaszcza po ostatnim weekendzie, gdy zdobyliśmy Superpuchar Hiszpanii w Máladze jesteśmy bardzo zadowoleni z tego pierwszego osiągniętego celu, zyskaliśmy pewność siebie. Musimy iść dalej, krok po kroku i zawsze poprawiać się jako zespół. Jeśli to zrobimy, będziemy mieli dobry sezon.

Po roku bez tytułów jesteście chętni, aby przełamać tę złą passę.

Tak, oczywiście. W klubie takim jak Barça rok bez wygranego tytułu jest trudny, to zły rok. Ten sezon zaczęliśmy dobrze, wygrywając Superpuchar Hiszpanii. Ale tak, jak powiedziałem wcześniej, teraz musimy nadal ciężko pracować. Jeśli nadal będziemy pracować w ten sposób, będziemy mieli dobry sezon, co jest tym, czego wszyscy chcemy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze