Wczorajsze mecze zakończyły fazę grupową eliminacji EURO 2016. Bezpośredni awans do francuskiego turnieju wywalczyli kolejni gracze FC Barcelony - Ivan Rakitić i Arda Turan.
Turcja wygrywa i czeka
Turcy liczyli na bezpośredni awans z 3. miejsca w grupie, co gwarantowało zdobycie największej liczby punktów ze wszystkich drużyn zajmujących 3. pozycje w swoich grupach. Regulamin mówił jednak, że nie jest brana pod uwagę rywalizacja z ostatnim zespołem w grupie, dlatego dla piłkarzy Fatiha Terima duże znaczenie miało spotkanie... Łotwy z Kazachstanem. Selekcjoner Turcji obawiał się meczu z Islandią, dlatego od pierwszej minuty nie wystawił żadnego nominalnego napastnika, a rolę fałszywej "9" pełnił Hakan Çalhanoğlu, rozgrywający Bayeru Leverkusen.
Takie ustawienie spowodowało, że gospodarze stwarzali niewiele sytuacji pod bramką Islandii. Sygnał do mocniejszego ataku dała dopiero informacja ze stadionu w Rydze, gdzie Kazachstan zdobył gola na 1:0, co w przypadku zwycięstwa Turcji dawało jej bezpośredni awans na mistrzostwa Europy.
Terim dopiero na ostatnie 18 minut wpuścił nominalnego napastnika Cenka Tosuna, ale w 78. minucie czerwoną kartką ukarany został Gökhan Töre i wydawało się, że Turcy nie zdołają wyrwać zwycięstwa. Ostatecznie w 89. minucie pomocnik Selcuk znakomicie przymierzył z rzutu wolnego i ten zwycięski gol okazał się przepustką Turcji na Euro 2016. Po końcowym gwizdku Arda Turan i jego koledzy czekali jeszcze na zakończenie spotkania w Rydze, ale tam wynik nie uległ zmianie, więc Turcja awansowała dzięki najlepszemu bilansowi punktowemu ze wszystkich drużyn, które zajęły 3. miejsca w swoich grupach.
Chorwacja awansuje bezpośrednio
Aby bezpośrednio awansować na EURO, Chorwaci musieli wygrać na wyjeździe z Maltą i liczyć na pewnych awansu Włochów w meczu z Norwegią. Rakitić i spółka musieli radzić sobie bez kontuzjowanych Luki Modricia i Mario Mandžukicia. Pomocnik Barcelony rozegrał 77 minut i po końcowym gwizdku jako kolejny gracz Barçy mógł cieszyć się z awansu. Jedynego gola w meczu strzelił w 25. minucie Ivan Perisić.
W korespondencyjnym spotkaniu tej grupy Włosi pokonali Norwegów 2:1, choć jako pierwsi stracili bramkę. Dwa trafienia gospodarzy w ostatnich 20 minutach zapewniły jednak Chorwacji drugie miejsce w grupie.
Komentarze (15)