Barcelona wyraziła swój sprzeciw wobec sankcji UEFA, prezentując przed meczem z Eibarem transparent z napisem „wolność słowa”.
Tym samym klub pokazał, że nie zgadza się z karą w wysokości 40 tysięcy euro za estelady powiewające na trybunach podczas meczu z Bayerem Leverkusen. Już po raz drugi organizacja europejska karze Barçę za taki incydent – wcześniej Katalończycy musieli zapłacić 30 tysięcy euro za katalońskie flagi na trybunach w trakcie finału Ligi Mistrzów.
Podczas wczorajszego posiedzenia zarządu prezydent Josep Maria Bartomeu wyraził swoje zdanie na ten temat. – Estelada nie jest zakazana, nie zachęca do przemocy i reprezentuje wielu barcelonistów. Nie obraża też tych, którzy nie podzielają tej idei. Jest częścią życia wielu Katalończyków, czy to socios Barçy, czy nie. UEFA wpędziła się w niezłe kłopoty – powiedział.
Komentarze (25)