Szkoleniowiec Getafe Fran Escriba zapewnił po mecz z Barçą: „liczyłem, że bardziej skomplikujemy życie Barcelonie, ale tego nie zrobiliśmy i spotkanie się skomplikowało dla nas”.
– Barça grała dobrze, podobała mi się, była dynamiczna, groźna... Przy rozstrzygniętym wyniku łatwiej przedostawała się w nasze pole karne, ale w pierwszej połowie nie widziałem wielu okazji z jej strony, z wyjątkiem tych, które sami stworzyliśmy przez nasze błędy. Przy pierwszym golu skomplikowaliśmy sobie sprawy przez to, że szybko nie wybiliśmy piłki. Wydaje się to łatwe, ale jest trudne, gdy naciska cię dwóch lub trzech zawodników – powiedział Fran Escriba.
– Ktoś może myśleć, że z dziesięciu meczów możesz wygrać jeden, zremisować jeden, a resztę przegrać. Barça rozegrała dobre spotkanie, a my nie i to stanowiło różnicę. W pierwszej połowie nie było jednak źle, jeśli chodzi o grę piłką. Znajdowaliśmy Sarabię lub Víctora, jednak nie zminimalizowaliśmy atutów przeciwnika – zaznaczył trener Getafe.
Na koniec Fran Escirba skierował ciepłe słowa w stronę Sergio Busquetsa. – To nadzwyczajny piłkarz. Jest uznanym zawodnikiem i mam do niego słabość, ponieważ wszystko robi dobrze.
Komentarze (16)