Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Na pierwszej stronie Mundo Deportivo czytamy o piłkarzach Barcelony, którzy przepraszali wczoraj zawodników oraz kibiców Getafe za ich zachowanie oraz przebieranki na konferencji prasowej. Gazeta pisze także o „straszeniu” Barcelony, ale nie strojem, tylko swoją grą. „Barça ponownie stosuje pressing i kontroluje grę, co dało jej tryplet. Neymar i Suárez z siedemnastoma golami tworzą najbardziej głodny bramek duet w lidze. Do El Clásico zespół może podejść jako współlider i z zapewnionym awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów”. Gazeta cytuje także słowa Cristiano Ronaldo, który miał powiedzieć, że jest lepszy od Leo Messiego.

SPORT nie ma najlepszych wieści i podaje, że Leo Messi nie zdoła się wyleczyć na pojedynek z Realem Madryt. „Priorytetem jest pełne wyleczenie bez podejmowania ryzyka. Luis Enrique wypróbował już plan B z Getafe i zagrał 4-4-2". Tutaj również czytamy o przeprosinach za psikus piłkarzy na Haloween i wizycie Pepa Guardioli u Johana Cruyffa.

Marca już żyje wtorkowym pojedynkiem Realu Madryt z PSG. Piłkarze Rafy Beníteza mają wyjść na mecz „bez strachu przed Ibrą”, ponieważ wiedzą, jak go wyłączyć z gry, a Szwed na Bernabéu gola jeszcze nie zdobył. Dziennik również przytacza słowa Cristiano, który w swojej opinii jest najlepszym piłkarzem na świecie. Czytamy również o przeprosinach Barcelony za incydent na konferencji prasowej oraz meczu Atlético, które w Kazachstanie mierzy się nie tylko z rywalem w Lidze Mistrzów, ale także dużym mrozem (-12 stopni).

„Czas na Jesé” – AS pisze o młodym piłkarzu Realu, który pod nieobecność Bale’a i Jamesa stara się jak może, by wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce. Z kolei kolumbijski piłkarz może być powołany na najbliższe spotkanie po raz pierwszy od dwóch miesięcy. Gazeta cytuje również Keylora Navasa: „ w naszym sercu jest zdobycie Undecimy”.
Komentarze (46)