Halilović: Nie celebrowałbym bramki przeciwko Barcelonie

Ola

3 listopada 2015, 13:10

Mundo Deportivo

55 komentarzy

Alen Halilović, bohater 10. kolejki La Liga, który zagrał świetne spotkanie przeciwko Máladze, pozytywnie ocenił swoje wypożyczenie do Gijón na antenie Cadena SER.

– To wypożyczenie jest bardzo dobre i bardzo ważne dla mnie. Gram dużo minut, dobrze trenuję, mam na koncie wiele meczów i czuję się bardzo dobrze w Gijón. Będziemy dalej pracować – powiedział.

Halilović zdobył zwycięskiego gola na El Molinón, gdzie już jest idolem po tym, jak w ostatnim meczu celebrował bramkę, udając, że serwuje cydr w charakterystyczny dla Asturyjczyków sposób. – Dobrze gramy, bo dobrze trenujemy. Mamy bardzo dobrego trenera od przygotowania fizycznego, bardzo mi pomaga. Zyskałem masę mięśniową – wyjaśnił Halilović.

– Teraz jestem skupiony na Sportingu i nie chcę myśleć o Barcelonie – powiedział, zapytany o możliwość powrotu do Barçy w przyszłym sezonie. Alen nie żałuje też decyzji o odejściu na wypożyczenie, mimo że po sprzedaży Pedro do Chelsea i w obliczu kontuzji Messiego mógłby mieć więcej okazji do gry na Camp Nou. – Nie chcę o tym myśleć. Najważniejsze jest, bym tutaj nabierał pewności siebie – wytłumaczył.

– Luis Enrique nie dzwonił do mnie, ale dużo rozmawiam z Pitu Abelardo, który mi bardzo pomaga. Każdy piłkarz chce grać w Barcelonie – stwierdził. – Mogę zagrać w meczu przeciwko Barcelonie. Mimo że jestem jej zawodnikiem, chcę się z nią zmierzyć, dlaczego nie? Teraz jestem w Gjón. Jeśli zdobędę gola, nie będę go celebrował gestem serwowania cydru… W ogóle nie celebrowałbym bramki przeciwko Barcelonie, to jest mój klub – zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (55)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze