Wszystkie spojrzenia zwrócone są w kierunku rekonwalescencji Leo Messiego i niepewności czy zagra w El Clásico. Jednak nie tylko on walczy z czasem by zdążyć na spotkanie z odwiecznym rywalem. Mowa oczywiście o Ivanie Rakiticiu.
Rehabilitacja Chorwata postępuje w niezwykle szybkim tempie, dzięki czemu istnieje spora szansa, że wystąpi on na Santiago Bernabéu. To świetna wiadomość dla Luisa Enrique, gdyż po zdiagnozowaniu u pomocnika małego naderwania mięśnia prawej łydki 4 listopada, wydawało się to niemożliwe.
Oficjalny komunikat klubu odnośnie kontuzji Rakiticia zawierał jedynie informację, że na pewno nie wystąpi on w spotkaniu z Villarrealem oraz że możliwa jest jego miesięczna absencja. To oczywiście wykluczałoby jego występ w El Clásico.
Niemniej jednak informacje dobiegające z szatni oraz od samego piłkarza były już dużo bardziej optymistyczne. Najpierw sam Chorwat zamieścił zdjęcie na portalu społecznościowym, dodając, że "pracuje by wrócić jeszcze silniejszym". Kilka dni później opublikował również film w którym trenuje w Ciutat Esportiva, potwierdzając tym samym dobre wieści o jego rehabilitacji.
Obecnie Rakitić współpracuje z fizjoterapeutą Juanjo Brau w celu dołączenia do drużyny w przyszłym tygodniu, co pozwoliłoby mu otrzymać zielone światło do gry już w piątek i tym samym uzyskać powołanie na mecz z Realem. Powrót do zdrowia Chorwata był tak szybki, że Luis Enrique wie już, że będzie mógł na niego liczyć formując pierwszą jedenastkę na najbliższy klasyk na Bernabéu.
Komentarze (61)