Manuel Agudo Nolito nie koncentruje się na doniesieniach dotyczących swojej przyszłości i plotkach łączących go z Barceloną. Napastnik Celty i reprezentacji Hiszpanii znakomicie wspomina jednak swoją pracę z Luisem Enrique.
- Luis Enrique bardzo dużo nauczył mnie przez te cztery lata, gdy z nim pracowałem. Dobrej i złej strony futbolu. To jeden z moich sportowych ojców. W Barcelonie B uświadomił mi, że mogę zarabiać na życie w tym zawodzie. Nalegał, żebym schudł, i zajął się mną, by wydobyć cały mój talent. Jego rady były dla mnie bardzo ważne, zrobiłem krok naprzód w mojej karierze. Życzę mu jak najlepiej.
- Jestem spokojny, twardo stąpam po ziemi. Staram się być z boku i nie skupiać się na tych wszystkich doniesieniach odnośnie mojej przyszłości. Co ma być, to będzie. Nigdy nie można powiedzieć, że nie wypijesz tej wody, ale teraz jestem szczęśliwy w Vigo i trzeba szanować Celtę.
- Bardzo poprawiłem się w aspekcie fizycznym i dojrzałem, grając kilka lat w Primera División. Celta jest bardzo konkurencyjna, nasz skład ma jakość. Jestem pewien, że będziemy wysoko, jeśli zachowamy pokorę. Gdy wszystko idzie jak należy, to logiczne, że mówi się o wzniosłych celach, ale liga jest długa i trzeba iść powoli. Chciałbym pewnego dnia zagrać w Lidze Mistrzów z Celtą. To byłoby spełnienie marzeń. Dokonałem już tego z Benficą i to było bardzo przyjemne uczucie. Trzeba wysoko stawiać sobie poprzeczkę.
- Reprezentacja? Mamy wspaniałą grupę. Hiszpania jest jedną z najlepszych reprezentacji na świecie. To zaszczyt móc z nią trenować po ostatnich powołaniach. Jestem bardzo wdzięczny Vicente del Bosque. Czuję, że mam jego zaufanie. To świetny trener, który wprowadza dobrą atmosferę. Mam nadzieję, że nadal będzie mnie powoływał.
- Na razie nie widzę się na Euro, bo do turnieju pozostało dużo czasu. Moim celem jest dobry sezon w Celcie i to, żeby nadal tam na mnie stawiali. Reprezentacja to największy cel dla piłkarza. Najlepsze dopiero nadejdzie. Powołanie na mistrzostwa Europy byłoby spełnieniem marzeń, czymś bezcennym. Gra w tej koszulce to powód do dumy.
Komentarze (48)