Cardozo lub Negredo mogą zostać nową „9” Barçy

Dariusz Maruszczak

9 grudnia 2015, 18:10

Sport

79 komentarzy

Podczas poszukiwań rezerwowego napastnika coraz częściej przewijają się dwa nazwiska - Oscara Cardozo i Álvaro Negredo.

Luis Enrique wyraził w stronę dyrekcji sportowej bardzo jasno brzmiący postulat, że chce po zimowym okienku mieć w kadrze kolejnego napastnika. Trener Barcelony z niechęcią, ale jednak zaakceptował odejście Pedro w ostatniej chwili letniego okna transferowego, na wyraźną prośbę zawodnika. Od tego czasu mocno odczuwał on brak odpowiedniego wsparcia z ławki dla tridente. Munir i Sandro to było zbyt mało, a Enrique chce mieć więcej opcji.

Kontuzja Messiego pokazała dystans, jaki dzieli dwójkę wychowanków do piłkarzy podstawowego składu. Grając w trójce atakujących obok Neymara i Suáreza, zarówno Munir, jak i Sandro regularnie zawodzili, seryjnie marnując dogodne okazje bramkowe. Luis Enrique publicznie wypowiadał się nawet na ten temat, sugerując wzmocnienie ataku. Było to dla niektórych zaskakujące, ponieważ Asturyjczyk zazwyczaj bywał w kwestiach transferowych oszczędny w słowach, zachowując dyskrecję.

Ruch Luisa Enrique spowodował większy nacisk na dyrekcję sportową, która znając jego potrzeby, stara się stworzyć listę nazwisk do przedstawienia trenerowi. Pierwszą opcją dla niego był zawsze Nolito, ale zarząd wyraził się jasno, że w tej chwili Barcelona nie może sobie na niego pozwolić. Włodarze Barçy celują w wypożyczenie lub wolny transfer napastnika, co ma znacząco zredukować liczbę nazwisk na liście.

Profil zawodnika, jakiego zamierzają sprowadzić, to piłkarz mogący podjąć rolę Luisa Suáreza, ponieważ w drużynie brakuje graczy o takiej charakterystyce. Ostatnio pojawiły się dla Roberto Fernándeza dwie opcje. Pierwszą z nich jest Oscar Cardozo, który ma trudną sytuację w Trabzonsporze, gdzie są problemy z regularnym wypłacaniem pensji piłkarzom. 32-letni napastnik zdobył 5 goli w 11 spotkaniach, ale swój najwyższy poziom pokazywał wcześniej w Benfice. Najlepsze statystyki notował w rozgrywkach 2009/2010, kiedy to miał na koncie 38 trafień w 47 meczach. Łącznie dla portugalskiego klubu zdobył 165 bramek. O zainteresowaniu Barcelony Cardozo mówiło się już dwa lata temu, kiedy trenerem Blaugrany był Gerardo Martino, znający Oscara z czasów, gdy był selekcjonerem reprezentacji Paragwaju.

Inne problemy ma Álvaro Negredo. Barcelona czeka, jak rozwinie się jego sytuacja w Valencii, w której do dymisji podał się skonfliktowany ze snajperem Nuno Espirito Santo. Wątpliwe, by Gary Neville nie dał mu szansy, ale profil reprezentanta Hiszpanii jest dla sekcji sportowej Barçy interesujący i w grę mogłoby wejść jego wypożyczenie. Minusem takiego rozwiązania jest brak możliwości gry w Lidze Mistrzów Negredo, jako że występował on w niej w tym sezonie jako zawodnik Valencii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (79)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze